Jako true outcast i wyrzutek, odpad społeczeństwa nagrywam sobie swoje bez żadnej nominacji na YT... mnie nominował Ghostwriter...
<obraz rozmazuje się, sennie jak na wspomnienie...>
Jakiś czas temu na moim blogu opublikowałem coś takiego...
<obraz od'rozmazowuje się i realnie wraca do rzeczywistości>
Nom wracamy do chwili obecnej. Trochę na innych zasadach... ale w odpowiednim czasie nawijam tą 16'tkę... bez procesu tuningowania liryki i prób wokalnych akcentowania...
Usterka lusterka, sam w siebie strzela...
W TYM MIEJSCU NIE STRASZĘ MORDĄ JAKBYM CHCIAŁ WSZYSTKICH POWYSTRZELAĆ, WIĘC SPOKOJNIE LUDZISKA, PRZYPOMINAM, SAM GŁOS.
***HOT-Freeztajl jak z BAT'!'EGO strzelił***Dlatego
iż pomimo, że zwrotka napisana, wykonanie również... to jest to
jednoślad, nagrane na raz x3, bez podbitek czy nagrywania partiami, są
wpadki, (o prześmiewcach i hejterach też myślę ;)) oraz plik na serwerze jest
mix&masteringFREE:D.
SAD OGR's SONG...
*Szubieniczna niesubordynacja, na oślep oś,
wciąż i wciąż, przeciąg więc nic nie może osiąść.
Z paranormalnym cyrkiem, błędny krąg, cyklon OGRA!!
Cyrklowana moc cyklopa, z techniką cyborga!!
W akademii, skrzypiącej epidemii, iskrzącego bólu.
Na mnie słońce, księżyc, garść gwiazd... ładny grób?
Język na wierzchu, jęk o świcie i zmierzchu...
Nawleczona na kości, zżerana chorobą sterta mięcha!
Nie smerf a Shrek i szmer, na siłę śmiech, SZMELC!
SZLAG!!!... Ze szprycy <szemrany szelest>!
Dziki szczep, oszczepów świst-wizg, ranny chrzęst,
szast-prast, w dół liść, plask bojowy chrzest?
Znów(?) Dusza syczy na smyczy, to ciasny szyb.
Używany jako śmietnikowy zsyb rozbitych szyb!
Nieszczodry los, sznyty, szczodry w sztychy.
Szastając sztabem, ponownie, naiwnie nawinę na szyld...*
Aha bit znalazłem na tegorocznej płycie... chyba nawet ją publikowałem....
Tak jakby ktoś chciał nagrać coś swego na tym lub posłuchać tego masterpice bez mego rzężenia.
THE100i6 post z Hot16 jest również zarazem 60'tym postem tego roku! :D? Heh...
ja tak nie planowałem.. coś na mnie czyha, od dziecka, coś niewidzialnego i złośliwego. Coś co usilnie psuło mi mózg od dzieciństwa. Mózg dziecka narażony na wiele ":(((" w wieku dorosłym jest zepsuty i nie działa jak powinien, ponieważ nie został nauczony do innego funkcjonowania... ale to wymyślili lekarze... majaki.
Jeśli chodzi o inne choróbska (na które jesteś narażony/a więc ich lekarze nie wymyślili są 4real) i dzieciństwo...
FuQ Covid 1 i 2. aż do dzisiejszego 19 i ten co będziesz jeszcze odgórnie z góry też piszę fuq kurwa covid 20! Jednak #20 to pewnie będzie zmartwienie złotego miliarda i rebelii co nie da się czymś zaszczepić...
Dzisiaj piszę ten post (24.05) zaś wczoraj czytałem komiks (23.05)...
Kolejny komiks z mego dzieciństwa. Prawdopodobnie pierwszy raz poznałem go od treści słownej! ^^. Mój egzemplarz nie ma okładki i kilku pierwszych kartek... dlatego pomagam sobie internetem..
Powodem dlaczego przeczytałem go pewnie yyy Nigdy... był powód, jedynie jeden oczywisty... villian nie interesował... przecież to żaden z plejady a jeszcze jakaś wiedźma...
Nie dość, że takie straszydło to jeszcze ludzie padają ofiarą jakiegoś choróbska... Mary Jane również... Peter... yyy.. tzn... Spider-Man też dostaje gorączki.. i walczy z Coroną.
Jak się potem okazuje objawy i symptomy choroby wywołuje woda... wynik eksperymentu, który wymagał jej ogromnej ilości hektolitrów...
Mój blog niedawno witał dwie książki o podobnej tematyce ;] TU oraz TU.
Wszystko kondensuje się w komiksie, archeologicznej pozostałości z dzieciństwa ;]... jak Joker rechot i jego echo... mwuhahahahahhaha... uuhahhahaha...hohohohihihihih :D
(Kafka z "Final Fantasy VI" zatruwa wodę i do wtóru... opętańczo śmieje się 6:08 - przeszedłem to w czasach szeleszczenia ^^)
Tutaj chyba ta jędza była dla mnie za straszna...
Hmmm tyle jeśli chodzi o komiks... jeszcze przypomnę coś, o czymś z podobnego okresu odległej przeszłości, co trafiło dziś w aktualne wydarzenia! Że też akurat w tym roku to czytam... hahaha.. rok temu nie miałoby to żadnego Yeahbnięcia... a jest to paranormalne komiksowe yeahbnięcie jak nie jak tak! :D
Przedstawiam jeszcze konfrontacja...
Mateusz 10-12 lat (to jest dyktafon) vs. Mateusz 30-32 lata..
Sezonowiec hehehe...
Doklejam zajebistą kompilacje nie żyjącego rapera... może za młody i zbyt podatny był na sukces na taką skalę? W każdym bądź razie hmmm "niechcący" (?) odszedł.
Był bardzo utalentowany...
Mac Miller - K.I.D.S (2020)
Outside /// Nikes On My Feet /// The Spins /// Good Evening ///!!!Knock Knock!!!*/// Kool Aid & Frozen Pizza** /// Face In The Crowd***
***OSTRMAŁYSZARYCZŁOWIEK
** tego samego dnia słuchałem "Lord Finesse - The Awakening (1995)" a tam poznałem numer "Hip 2 Da Game".
Coś na maj od tego samego rapera...
* ALEŻ TU GWIAZDECZEK :* TAKIE TELEDYSKI CHCE SIĘ OGLĄDAĆ KRAZY ŁADNE RYTMICZNE, HEH ILE RAZY MOŻNA NIESZCZĘŚLIWIE ZAKOCHAĆ SIĘ W TRAKCIE TRWANIA JEDNEGO TELEDYSKU?:( HEHEH, zaś sam numer to wyskokowa radość!
.... koniec?
.... hmmmm....
Hmmmm co by tu jeszcze... aaaa!
Mamy maj! Okazyjnie przypomniał mi się wiersz Henryka Sienkiewicza z książki "Bez Dogmatu"...
Proszę dupeczki czwóreczka od legendy i mistrza... zajebiste jesteście! :*
Tak przeglądałem sobie karteczkę z ulubionymi cytatami... znalazłem coś takiego...
Hmmmm panie Henryku... z doświadczenia wiem, że jak daje się tyle serca to ostatecznie to serce jest ociekające gównem, bo pozwoliło się sobie wejść na głowę postawić stolca i skapuje... no nie wiem, chyba, że żyją takie z szacunkiem do drugiej osoby. Chyba, że to tylko ja w takie "wchodzę"?
Czy wszystkie tak macie, że odwdzięczacie się przeciwieństwem? Sejca nie macie? Jak facet głaszcze. Zaś jak jest chamem i gładzi... nagle serduszko się znachodzi? Facet nie pies! Szanuj go jak drugą osobę a nie "szacunek" jak do rzeczy czy zwierzątka domowego.
*Nie wyszukane "Figaro", yo z fakerem i sterczącą fajką.
Sebix i wódzix jak Asterix, Obelix w outerspace jam chorą bajką.*
Fajnie ma ten DJ! ^^
P.S. polecam s'inema... jako krytyk, nie znawca, twórca i na bank fanatyk oraz miłośnik muzyki dałem 10/10! :D
Sam Nas ich propsuje wychowywał się na tym i jego hood man
P.S. II
Jedno z najlepszych HOT'ów! :D Lubiłem jej muzykę (jeszcze zanim Kaen z nią nagrał ;p) i szanowałem jako osobę, ponieważ wydaje się być wartościową... do tego atrakcyjna i uzdolniona... heh ileż razy moje serce będzie łamane! :( a to tylko jeden post!
Ewa już jest mamą... a przymierzałem się sobie ucho odciąć :(... chciałem nawiązać znajomość!









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz