Mam przeczytaną kolejną książkę Stephena Kinga i tym razem to "Christine". Opowiada ona o nastolatku który od pierwszego spojrzenia zakochał się we wraku samochodowym. Mimo, że wszyscy go hejtowali za to, czyli rodzina i jedyny przyjaciel, to postawił na swoim i kupił rzęcha.
Przyznam bałem się tego horroru, ale nie ze względu, że jest to groza tylko chodzi o samą tematykę, czyli samochód... gdyż nie jestem fanem ani znawcą motoryzacji. Książka jest obszerniejsza bo liczy ponad 600 stron dlatego obawy się zwiększyły bo ile będzie Kingowego pierdu pierdu nie związanego z samą fabułą. W pewnym stopniu nie bezpodstawnie się bałem bo będąc na 270 stronie nie zaznałem praktycznie NIC horroru. Ot czasem śmierdzi zgnilizną, albo Christine śni się w krótkich opisach koszmarów. Christine również ma przeszłość, córka byłego właściciela udusiła się w nim a jego żona popełniła samobójstwo. Tyle horroru 1/3 książki!


Za to pojawia się np. jest rozdział o szkolnym meczu football'a (aż dziwne, że nie w kochanego baseballa Kinga), kilkanaście stron wyjętych z życia nie mających nic wspólnego z samochodem widmo! Jak przebrnąć kolejne ileśset książka nabiera tępa i silnikowego warczenia. Aczkolwiek mam kilka sporów w logice odnośnie upiornego samochodu, np. w dalszej części samochód zabija osoby, sam przy tym się dewastuje, ale magicznie samouzdrawia się i wygląda jak nowy... a raczej nowa. Skoro potrafi coś takiego to dlaczego na początku książki jest wrakiem? Nie wiadomo dlaczego ten samochód jest opętany, nie ma swojej genezy. Poprzedni właściciel Christine zmarł i opętał Arnie'go czyli nastolatka który kupił wrak... yyy od tak po prostu. Horror jest, ale nie logiczny, ale tym momencie książka ma na swoją obronę to, ze zakończenie nie jest szczęśliwe. Ogólnie rzecz biorąc niech będzie, że "Christine" jest horrorem, jak przebrnąć przez setki stron i ominąć wspomniane wcześniej jak dla mnie nielogiczności, to jest spoko, na pewno przydługa mogłaby być krótsza. Ja żeby wydłużyć jeszcze swój post wspomnę o pewnej kwestii. Narratorem przez pewien czas jest Dennis przyjaciel Arnie'go czyli właściciela Christine. Przynajmniej do pewnego momentu bo w drugiej części książki przechodzi na anonimowego narratora z trzeciej osoby. Bo w końcu skąd Dennis mógł wiedzieć o szczegółach randki Arnie'go. Mimo wszystko i tak w pewnych momentach Dennis był komentatorem kłótni rodzinnej Cunningham'ów, ja osobiście śmiałem się, że trzymał popcorn w ręku zajadał się i rozkoszował sprzeczką o samochodu zarazem relacjonując całe zderzenie. W trzeciej części narracja znowu wraca do Dennisa. Kilka cytatów...
Tutaj bardzo podobało mi się, że Arnie traci czas jak przy zabawie w zjawiska paranormalne, w dodatku dope'u dodaje mu fakt, że porównanie do listu jest nawiązaniem do opowiadania Edgara Allana Poe "Skradziony list"...
*Jeśli opowiem Ci pewne moje historie,
nie uwierzysz, stwierdzisz, że to moje szalone teorie.*...
Filozofia Kinga o miłości...
A tutaj no nie miałem i nie mogłem powstrzymać się by nie wstawić tego z tą piosenką :D
Książka jest z 1983 i szybko doczekała się swojej adaptacji bo tego samego roku John Carpenter wypuścił z linii swoją "Christine". Przyznam, że dobrze się bawiłem przy filmie. Na plus jest to, że mija szybciej niż książką, ale i tak liczniku ma prawie 2h. Bardzo wierna adaptacja brakowało trochę szczegółów jak trupy w samochodzie, które Christine wcześniej zabiła, w książce pojawiali się, w filmie cały czas pusty samochód. Moja ulubiona scena to ta na stacji benzynowej BOOM!!! Ohh ta hot i napalona Christine hehe. Zakończenie praktycznie takie same, ale ukazane w inny sposób, nawet fajny zabieg, żeby różnice między stroną i kadrami się zgadzały :). Na koniec będąc przy filmach stworzyłem rodzinkę opętanej motoryzacji. "Christine" i "The Car" tworzą małżeństwo a ich dziecko to "Mordercza Opona":).
MUSIC TIME!
BEST OF BATiEGO - Layzie Bone Part2
Layzie Bone & Big Sloan - Thug Twinz (2009)
Everyday Is the First of the Month ///!!!I Do What I Wanna Do!!!/// Ready for War /// That Ain't Me
Layzie Bone - The Definition (2011)
!!!A New Life!!!///!!!Hear 'Em Knockin!!!///!!!Lucky 7's!!!/// The Definition /// Word Is
Layzie Bone - The Meaning (2011)
!!!The Game Ain't Ready!!!*/// We At It Again /// I'm That Fly ///!!!Do Ya Thang!!!/// Better Days /// Magazine ///
* BTNH
Layzie Bone - The Collection Street Edition (2019)
Thug Alwayz* /// Thug Nation*/// Mind of This Money ///!!!Battlefield!!!
* Krayzie Bone
Layzie Bone - Annihilation (2019)
!!!Annihilation!!!/// Whats Beef? /// I Get Atcha /// Bring the Pain ///
Layzie Bone - Lost & Found (2019)
!!!The Slumz!!!/// Catch a Break* /// Changed Man /// Lost & Found /// Knockin ///!!!Be Somebody!!!///!!!Can't Fail!!!
* Krayzie Bone
Layzie Bone - Wanted Dead or Alive (2020)
!!!Dead or Alive!!!/// Back 2 Life /// Killer Instinct*/// Got What You Want /// It’s Alright ///!!!Holla When You See Me!!!/// Stay Real
* Krayzie Bone
P.S. Kolejna słodka historia z "The Goon'a"...