środa, 1 lipca 2020

Bat'Post THE100&7 - dawno, żem tu nie był :D

"Ostatnie Łowy Kravena" :OOOO
....
....
....
Nawet Doomsday by wystraszył się psychiki Kravena :O .... hehe.
Kraven pewnego dnia postanowił zniszczyć Spider-Man'a... nie tylko umieścił go w grobie... nooo, na 2 tygodnie, ale zawsze... to jeszcze chciał pokazać, że sam lepiej by spełnił by się w roli Pajęczaka.
Jest to kartka którą pewnie bym zobaczył w dzieciństwie, to do dzisiaj bym pamiętał jak Lobo :O (LOBO OSTATNI CZARNIAN TM-Semic wyd. specjalne 2/94)
Sticky Fingaz – Its About T.I.M.E. The Illest Man Ever (2020)
PUT YOUR FINGAZ UP /// NEW YORK NIGUHZ IN HOLLYWOOD /// Made Me... zajebista playlista 8'mu solowych numerów rapera, wydanych przez ostatnimi czasy, każdy wymiata... Sticky klei do dziś świeży i realrap!

Nie ma to jak przebywać w terrarium pełnym pająków, pić na czworaka z czary jakąś miksturę z ziół... i jadu węży? Podziwiam człowieka, dąży do swego z uporem maniak. Jednak substancje halucynogenne... to pomagają chyba tylko w dosłownym zostaniu pająkiem hehe.
Kraven nie jestem na pewno typem osoby co chodzi po wodzie i o pić prosi. Kraven gdyby był zamknięty w zimnym lochu, w którym chciano by go odwodnić... wycisnąłby wilgoć z cegły... rozgryzł się trochę na ciele i napił się siebie?
"Nie obawiaj się. Wciąż będziesz mógł torturować i pożerać resztki tego świata... przeżuwać wnętrzności... wypluwać umysły..."
... by ostatecznie ze spokojem ducha strzelić sobie w łeb... przy trumnie... praktycznie.
Ohhhh te historie dla dzieci... "Dumbo", "Toy Story"... czy czytanki jak "Ostatnie Łowy Kravena".

Oprócz... postaci Kraven'a, którego nigdy nie byłem fanem a po tych łowach, jest jednym z najlepiej napisanych villianów EVER!..Jest jeszcze taki człowieko-szczur, pechowiec, ofiara eksperymentu, Spider to rozumie i chce mu pomóc... podczas walki z nim w kanałach, Spider ląduje w ściekach... odzywa się trauma jak leżał 2 tygodnie martwy... dope qwamać komiks, te chmurki i narracje są... całe story jest... wooow.
Stalley – Pariah (2020)
Onset /// FA /// Heavy Lifting /// My Thoughts

 "Knightfall" i "Death Of Superman" były takie... "duże w świetle reflektorów"... Doomsday szasta światem, Bane wypuszcza Arkham.. pamiętne. Jednak Kraven, to minimalizm, wszystko dzieje się na płaszczyźnie Spider-Kraven, świat nie wie o tym. Wiadomo, że biega ogromny szczur humanoidalnych kształtów, postać tragiczna.. sic, mrok, psychologiczny mocny mroczny thriller... w stylu komiksowym... Spiderman to jedna z definicji komiksu co nie? Coś tak mocnego jak "Lśnienie". Jack Torrence zagubił się w swoim szaleństwie? Kraven, przynajmniej w swoim odszedł z uśmiechem na twarzy. Potem też jest szczęśliwy... inny komiks...

R.A. The Rugged Man – All My Heroes Are Dead (2020)
The Introduction /// Legendary Loser /// Wondering (How To Believe) /// !!!Angelic Boy!!! /// Gotta Be Dope /// First Born /// Hate Speech /// Life Of The Party /// Who Do We Trust? /// Malice Of Mammon /// The After Life  

P.S.
Czytam "Jurassic Park"... długa książka w niej poznałem pewne zagadnienie. Zetknąłem się z nim wcześniej, ale tak raczej myślałem, że Doug wymyślił sobie taką nazwę. Oj logiczna pani, wyliczająca, cyrklująca itp... mój dozgonny wróg matematyka, ma nie tylko liczby urojone, ale kiełbi się jej również teoriami chaosu. Heh.
Ajjj zanim zmierzę się tutaj z dinozaurami... jeszcze czeka cz. II & III "Oblicz Grozy".

Pora odgrodzić się od pierdół...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
P.S. Zachowanie które wkurwia wielu ludzi...
Chciałbym pozdrowić każdego normalnego człowieka, nie przypinającego drugiej osobie jakichś metek za plecami, walącego prawdę między oczy, który wykazuje się samodzielną inicjatywą obrony gdy grozi mu zagrożenie... a jebać każdego borowika, który sam się nie obroni a jeszcze mąci za plecami... bo ma plecy, a co sam sobą reprezentujesz?... Ja kiedyś kumałem się z pewnym psycholem panem Oraczem*, chłop już nie żyje, więc chyba nie zasłaniam się nim co nie? (pokolenie wcześniejsze...lata 90 wcale nie miały podobnych zawodników. ale Mati i Mateuszek również nie zasłania się) On by mi nie pomógł gdybym chodził, miał do ludzi problemy z dupy i kozaczył jedynie z tego powodu bo go znam i mój ziomek. Nie miałbym ziomka, bo to wstyd! We mnie wpajano reprezentować siebie...
Niech Pan Bóg Pobłogosławi i niech się szczęści wszystkim Dobrym i Normalnym Ludziom...

*Ten demon zawsze niszczył system hehehe. Wraz z innymi mądrymi, pomysłowymi dojrzewającymi młodziakami staliśmy zawsze na pewnym murku. To było przy ulicy wewnętrznej i ilekroć gdy wjeżdżała radiola... dzida! hehe... tak na przypał niech poganiają, nazwaliśmy to zabawą "w kreca"... aż pewnego dnia mieli już w nas wyjebane, wiedzieli, że droczymy się, syndrom odtrącenia :((( (hehehe)... to teraz Pawcio wpadł, na zajebisty pomysł... pójdziemy coś odjebać i zadzwonimy na siebie, budki telefoniczne były. Po tym jak zaczęliśmy rozrabiać, śmiejąc się przy tym jak "Beavis & Butthead"...  oczywiście "ktoś" hehhe, na nas zadzwonił i ganiali tego dnia. Poważnie, jak ludziom dumni z siebie opowiadaliśmy co zrobiliśmy, łapali się za głowy "szczyt głupoty"...  z wiekiem stwierdzam, że chyba mieli racje hehe.

Dziękuję Panie Boże, że dałeś rozumu.