Jako true outcast i wyrzutek, odpad społeczeństwa nagrywam sobie swoje bez żadnej nominacji na YT... mnie nominował Ghostwriter...
<obraz rozmazuje się, sennie jak na wspomnienie...>
Jakiś czas temu na moim blogu opublikowałem coś takiego...
<obraz od'rozmazowuje się i realnie wraca do rzeczywistości>
Nom wracamy do chwili obecnej. Trochę na innych zasadach... ale w odpowiednim czasie nawijam tą 16'tkę... bez procesu tuningowania liryki i prób wokalnych akcentowania...
Usterka lusterka, sam w siebie strzela...
W TYM MIEJSCU NIE STRASZĘ MORDĄ JAKBYM CHCIAŁ WSZYSTKICH POWYSTRZELAĆ, WIĘC SPOKOJNIE LUDZISKA, PRZYPOMINAM, SAM GŁOS.
***HOT-Freeztajl jak z BAT'!'EGO strzelił***Dlatego
iż pomimo, że zwrotka napisana, wykonanie również... to jest to
jednoślad, nagrane na raz x3, bez podbitek czy nagrywania partiami, są
wpadki, (o prześmiewcach i hejterach też myślę ;)) oraz plik na serwerze jest
mix&masteringFREE:D.
SAD OGR's SONG...
*Szubieniczna niesubordynacja, na oślep oś,
wciąż i wciąż, przeciąg więc nic nie może osiąść.
Z paranormalnym cyrkiem, błędny krąg, cyklon OGRA!!
Cyrklowana moc cyklopa, z techniką cyborga!!
W akademii, skrzypiącej epidemii, iskrzącego bólu.
Na mnie słońce, księżyc, garść gwiazd... ładny grób?
Język na wierzchu, jęk o świcie i zmierzchu...
Nawleczona na kości, zżerana chorobą sterta mięcha!
Nie smerf a Shrek i szmer, na siłę śmiech, SZMELC!
SZLAG!!!... Ze szprycy <szemrany szelest>!
Dziki szczep, oszczepów świst-wizg, ranny chrzęst,
szast-prast, w dół liść, plask bojowy chrzest?
Znów(?) Dusza syczy na smyczy, to ciasny szyb.
Używany jako śmietnikowy zsyb rozbitych szyb!
Nieszczodry los, sznyty, szczodry w sztychy.
Szastając sztabem, ponownie, naiwnie nawinę na szyld...*
Aha bit znalazłem na tegorocznej płycie... chyba nawet ją publikowałem....
Tak jakby ktoś chciał nagrać coś swego na tym lub posłuchać tego masterpice bez mego rzężenia.
THE100i6 post z Hot16 jest również zarazem 60'tym postem tego roku! :D? Heh...
ja tak nie planowałem.. coś na mnie czyha, od dziecka, coś niewidzialnego i złośliwego. Coś co usilnie psuło mi mózg od dzieciństwa. Mózg dziecka narażony na wiele ":(((" w wieku dorosłym jest zepsuty i nie działa jak powinien, ponieważ nie został nauczony do innego funkcjonowania... ale to wymyślili lekarze... majaki.
Jeśli chodzi o inne choróbska (na które jesteś narażony/a więc ich lekarze nie wymyślili są 4real) i dzieciństwo...
FuQ Covid 1 i 2. aż do dzisiejszego 19 i ten co będziesz jeszcze odgórnie z góry też piszę fuq kurwa covid 20! Jednak #20 to pewnie będzie zmartwienie złotego miliarda i rebelii co nie da się czymś zaszczepić...
Dzisiaj piszę ten post (24.05) zaś wczoraj czytałem komiks (23.05)...
Kolejny komiks z mego dzieciństwa. Prawdopodobnie pierwszy raz poznałem go od treści słownej! ^^. Mój egzemplarz nie ma okładki i kilku pierwszych kartek... dlatego pomagam sobie internetem..
Powodem dlaczego przeczytałem go pewnie yyy Nigdy... był powód, jedynie jeden oczywisty... villian nie interesował... przecież to żaden z plejady a jeszcze jakaś wiedźma...
Nie dość, że takie straszydło to jeszcze ludzie padają ofiarą jakiegoś choróbska... Mary Jane również... Peter... yyy.. tzn... Spider-Man też dostaje gorączki.. i walczy z Coroną.
Jak się potem okazuje objawy i symptomy choroby wywołuje woda... wynik eksperymentu, który wymagał jej ogromnej ilości hektolitrów...
Mój blog niedawno witał dwie książki o podobnej tematyce ;] TU oraz TU.
Wszystko kondensuje się w komiksie, archeologicznej pozostałości z dzieciństwa ;]... jak Joker rechot i jego echo... mwuhahahahahhaha... uuhahhahaha...hohohohihihihih :D
(Kafka z "Final Fantasy VI" zatruwa wodę i do wtóru... opętańczo śmieje się 6:08 - przeszedłem to w czasach szeleszczenia ^^)
Tutaj chyba ta jędza była dla mnie za straszna...
Hmmm tyle jeśli chodzi o komiks... jeszcze przypomnę coś, o czymś z podobnego okresu odległej przeszłości, co trafiło dziś w aktualne wydarzenia! Że też akurat w tym roku to czytam... hahaha.. rok temu nie miałoby to żadnego Yeahbnięcia... a jest to paranormalne komiksowe yeahbnięcie jak nie jak tak! :D
Przedstawiam jeszcze konfrontacja...
Mateusz 10-12 lat (to jest dyktafon) vs. Mateusz 30-32 lata..
Sezonowiec hehehe...
Doklejam zajebistą kompilacje nie żyjącego rapera... może za młody i zbyt podatny był na sukces na taką skalę? W każdym bądź razie hmmm "niechcący" (?) odszedł.
Był bardzo utalentowany...
Mac Miller - K.I.D.S (2020)
Outside /// Nikes On My Feet /// The Spins /// Good Evening ///!!!Knock Knock!!!*/// Kool Aid & Frozen Pizza** /// Face In The Crowd***
***OSTRMAŁYSZARYCZŁOWIEK
** tego samego dnia słuchałem "Lord Finesse - The Awakening (1995)" a tam poznałem numer "Hip 2 Da Game".
Coś na maj od tego samego rapera...
* ALEŻ TU GWIAZDECZEK :* TAKIE TELEDYSKI CHCE SIĘ OGLĄDAĆ KRAZY ŁADNE RYTMICZNE, HEH ILE RAZY MOŻNA NIESZCZĘŚLIWIE ZAKOCHAĆ SIĘ W TRAKCIE TRWANIA JEDNEGO TELEDYSKU?:( HEHEH, zaś sam numer to wyskokowa radość!
.... koniec?
.... hmmmm....
Hmmmm co by tu jeszcze... aaaa!
Mamy maj! Okazyjnie przypomniał mi się wiersz Henryka Sienkiewicza z książki "Bez Dogmatu"...
Proszę dupeczki czwóreczka od legendy i mistrza... zajebiste jesteście! :*
Tak przeglądałem sobie karteczkę z ulubionymi cytatami... znalazłem coś takiego...
Hmmmm panie Henryku... z doświadczenia wiem, że jak daje się tyle serca to ostatecznie to serce jest ociekające gównem, bo pozwoliło się sobie wejść na głowę postawić stolca i skapuje... no nie wiem, chyba, że żyją takie z szacunkiem do drugiej osoby. Chyba, że to tylko ja w takie "wchodzę"?
Czy wszystkie tak macie, że odwdzięczacie się przeciwieństwem? Sejca nie macie? Jak facet głaszcze. Zaś jak jest chamem i gładzi... nagle serduszko się znachodzi? Facet nie pies! Szanuj go jak drugą osobę a nie "szacunek" jak do rzeczy czy zwierzątka domowego.
*Nie wyszukane "Figaro", yo z fakerem i sterczącą fajką.
Sebix i wódzix jak Asterix, Obelix w outerspace jam chorą bajką.*
Fajnie ma ten DJ! ^^
P.S. polecam s'inema... jako krytyk, nie znawca, twórca i na bank fanatyk oraz miłośnik muzyki dałem 10/10! :D
Sam Nas ich propsuje wychowywał się na tym i jego hood man
P.S. II
Jedno z najlepszych HOT'ów! :D Lubiłem jej muzykę (jeszcze zanim Kaen z nią nagrał ;p) i szanowałem jako osobę, ponieważ wydaje się być wartościową... do tego atrakcyjna i uzdolniona... heh ileż razy moje serce będzie łamane! :( a to tylko jeden post!
Ewa już jest mamą... a przymierzałem się sobie ucho odciąć :(... chciałem nawiązać znajomość!
niedziela, 24 maja 2020
Bat'Post THE100i5 Czarny Młot, blisko 75 lat temu....
(Jeszcze niżej po staremu grające kadry... post napisałem wcześniej jak to postanowiłem o zmienia i nie chce mi się zmieniać na nowe zasady mego Bat'Posta.)
Jakiś czas temu blog witał u siebie spin off'y serii "Czarny Młot"... "Czarny Młot '45".
Była teraźniejszość, przyszłość to teraz czas udać się w przeszłość...
Zaś ja komiks czytałem 10 maja 2020 ^^... ehhh blisko byłem.
Kolejne "Ehhh" ten pan Jeff Lemire... tutaj duet + Ray Fawkes. Nie zawodzi to jest zajebiste. Ciekawa niezawodząca fabuła, ale jej pomysłowość jak we wcześniejszych "Młotach" ciut kuleje.
Mamy tu do czynienia ze specjalną jednostką do zadań specjalnych... wrogowie to oczywiście naziści oraz sowieci. W DC jest oryginalny "Suicide Squad" (nie ten Amandy Waller, pierwszy) lub współcześniej w takim klimacie...Blackhawks.
Szwadron Czarnego Młota jest stworzony do takich zadań:
Oczywiście nie idzie zauważyć pewnej jeden sprawy odnośnie tych bohaterów. Sami narzekają, że ich zasługi spadają na kogo innego...
Ciekawe czy wybór drużyny odbywał się podobnych zasadach... casting Czarnego Młota? :D
Żeby misja była ciekawsza, na ową rodzinę czają się również wrogowie...
Niemcy są reprezentowane przez takiego przyjemniaczka:
Widmowy Łowca, jest przyjemniaczkiem... jakby tego było mało... sowieci mają taką kobiecość...
Aleksandra Nazarowa... ze swego centrum sterowania...wg. mnie, mech jak to baba pod kolor szminki... a niby pod kolor krwi przeciwników... miazga ;)
Jedna misja, jedna rodzina, trzy drużyny. Która będzie zwycięska. Całość jest osadzona w bardzo charakterystycznej szacie graficznej państwa Kindt. Ja po sobie powiem, jak kartkowałem komiks jak przyszedł nie mogłem się doczekać by obejrzeć każdą stronę przy lekturze. Domyślam się, ze z 10 lat temu bym na nią psioczył, za to, że jest jaka jest. Dzisiaj, kiedy dużo dużo i to dużo mocniej siedzę w komiksie... doceniam takie pracę odskocznię od tej komiksowej realności jak Jim Lee czy Jim Jimnez (ehh te szczegóły!), wciąż chwaląc dzieła jednego i drugiego. Kadry "Czarnego Młota'45" jest jak wystawa prac na dany temat... są oniryczne... one wspominają coś, są wyraźna a zarazem rozmazana jak wspomnienie. Tak z mej strony, fajnie, ze rysunki należały w całości do dwóch osób, w końcu tylko 4 zeszyty... ale kreski mogłyby być bardziej odróżniające czasy współczesne od wspomnień, ale to tak ode mnie... takie tam moje mini narzekanie.
Po tyci narzekaniu czas na globalnie gigantyczne woooow uwielbiam takie akcje...
Mozzy – Beyond Bulletproof (2020)
So Lonely /// Betrayed /// Bulletproofly /// I Ain't Perfect /// Can’t Let You Go /// Big Homie From The Hood
Niebezpieczne akcje to ich specjalność.
Człowiek nabiera doświadczenia....i przyzwyczajenia do pewnych sytuacji...

Slik Jack & Statik Selektah – Dicey Buisness (2020)
Movin' In /// Armani Suit /// Livin Darkness /// Capo
Homicidal, suicidal :( genecidal, death defying... (jak Sabu)
Sidney Hawthone stawia misję nad swoim zdrowiem.
:O'YEAH'O:
Czułem wiatr i tą adrenalinę ja gogli nie miałem, miałem gorzej ;].
Moja widoczność ograniczona a on bezpiecznie, bez ograniczonej zdolności widzenia sunął do góry...
8-|> <--- wyszedł emotikon Sidney'a?

Logic - I Am King (2020)
Ndi Mufirika* /// Scarface /// Wild West ///!!!King & Quenns!!!**///
* coś na "Madagaskar" ;]
**!!!REFREN!!! bezwarunkowy jump.
*W*T*F* - ostatni raz jak słuchałem rapera typu Logic, był to biały łysy typ w okularach... ta płyta z pod znaku "logic"... ludzie z przyszłości umiecie wysyłać komentarze w przeszłość?.. wytłumaczycie mi jak ja przesłuchałem płytę... murzyna? Fajne skoczne i rytmiczne... ale WTF :D.
Koleś za misje dostaje tutaj jeszcze jednego Kinga...
Kxng Crooked – The Sixteen Chapel (2020)
The Dream Tapes /// Steinway & Sons
Dla takich ludzi jak Sidney misją niemożliwą jest... ukraść cukierek dziecku.... kradnie się samoloty od wrogów a dziecku daje się cukierka.
(Batman w Odrodzeniu w tomie "Jestem Gotham"... wykonuje podobną akcje... na blogu ją wyróżniłem :))
Nie zawiodłem się, świetnie bawiłem się przy chwilach spędzonych przy tym tytule.
Oczywiście czekam na kolejną część głównej serii "Czarnego Młota"... lipiec 2020.. Egmont.
Dzisiaj niedziela... prawie południe... to pierwszy post dzisiejszego dnia... ten będzie bez żadnych moich majaków wyobraźni. Z kolei kolejny w kolejce czyli THE100i6... myślą przewodnią będzie hmmm temat HOT16. Dzisiaj po 18! :D
Bez obawy nie pokażę swojej owadziej mordy i nie będę nikogo straszył, soundcloud... zwrotka nagrana w domowych warunkach, na brudno... 3 krotnie... nie chciało mi się zapętlać bitu do x16 hehe...
STAY TUNED!
Jakiś czas temu blog witał u siebie spin off'y serii "Czarny Młot"... "Czarny Młot '45".
Była teraźniejszość, przyszłość to teraz czas udać się w przeszłość...
Zaś ja komiks czytałem 10 maja 2020 ^^... ehhh blisko byłem.
Kolejne "Ehhh" ten pan Jeff Lemire... tutaj duet + Ray Fawkes. Nie zawodzi to jest zajebiste. Ciekawa niezawodząca fabuła, ale jej pomysłowość jak we wcześniejszych "Młotach" ciut kuleje.
Mamy tu do czynienia ze specjalną jednostką do zadań specjalnych... wrogowie to oczywiście naziści oraz sowieci. W DC jest oryginalny "Suicide Squad" (nie ten Amandy Waller, pierwszy) lub współcześniej w takim klimacie...Blackhawks.
Szwadron Czarnego Młota jest stworzony do takich zadań:
Oczywiście nie idzie zauważyć pewnej jeden sprawy odnośnie tych bohaterów. Sami narzekają, że ich zasługi spadają na kogo innego...
Ciekawe czy wybór drużyny odbywał się podobnych zasadach... casting Czarnego Młota? :D
Żeby misja była ciekawsza, na ową rodzinę czają się również wrogowie...
Niemcy są reprezentowane przez takiego przyjemniaczka:
Widmowy Łowca, jest przyjemniaczkiem... jakby tego było mało... sowieci mają taką kobiecość...
Aleksandra Nazarowa... ze swego centrum sterowania...wg. mnie, mech jak to baba pod kolor szminki... a niby pod kolor krwi przeciwników... miazga ;)
Jedna misja, jedna rodzina, trzy drużyny. Która będzie zwycięska. Całość jest osadzona w bardzo charakterystycznej szacie graficznej państwa Kindt. Ja po sobie powiem, jak kartkowałem komiks jak przyszedł nie mogłem się doczekać by obejrzeć każdą stronę przy lekturze. Domyślam się, ze z 10 lat temu bym na nią psioczył, za to, że jest jaka jest. Dzisiaj, kiedy dużo dużo i to dużo mocniej siedzę w komiksie... doceniam takie pracę odskocznię od tej komiksowej realności jak Jim Lee czy Jim Jimnez (ehh te szczegóły!), wciąż chwaląc dzieła jednego i drugiego. Kadry "Czarnego Młota'45" jest jak wystawa prac na dany temat... są oniryczne... one wspominają coś, są wyraźna a zarazem rozmazana jak wspomnienie. Tak z mej strony, fajnie, ze rysunki należały w całości do dwóch osób, w końcu tylko 4 zeszyty... ale kreski mogłyby być bardziej odróżniające czasy współczesne od wspomnień, ale to tak ode mnie... takie tam moje mini narzekanie.
Po tyci narzekaniu czas na globalnie gigantyczne woooow uwielbiam takie akcje...
Mozzy – Beyond Bulletproof (2020)
So Lonely /// Betrayed /// Bulletproofly /// I Ain't Perfect /// Can’t Let You Go /// Big Homie From The Hood
Niebezpieczne akcje to ich specjalność.
Człowiek nabiera doświadczenia....i przyzwyczajenia do pewnych sytuacji...

Slik Jack & Statik Selektah – Dicey Buisness (2020)
Movin' In /// Armani Suit /// Livin Darkness /// Capo
Homicidal, suicidal :( genecidal, death defying... (jak Sabu)
Sidney Hawthone stawia misję nad swoim zdrowiem.
:O'YEAH'O:
Czułem wiatr i tą adrenalinę ja gogli nie miałem, miałem gorzej ;].
Moja widoczność ograniczona a on bezpiecznie, bez ograniczonej zdolności widzenia sunął do góry...
8-|> <--- wyszedł emotikon Sidney'a?

Logic - I Am King (2020)
Ndi Mufirika* /// Scarface /// Wild West ///!!!King & Quenns!!!**///
* coś na "Madagaskar" ;]
**!!!REFREN!!! bezwarunkowy jump.
*W*T*F* - ostatni raz jak słuchałem rapera typu Logic, był to biały łysy typ w okularach... ta płyta z pod znaku "logic"... ludzie z przyszłości umiecie wysyłać komentarze w przeszłość?.. wytłumaczycie mi jak ja przesłuchałem płytę... murzyna? Fajne skoczne i rytmiczne... ale WTF :D.
Koleś za misje dostaje tutaj jeszcze jednego Kinga...
Kxng Crooked – The Sixteen Chapel (2020)
The Dream Tapes /// Steinway & Sons
Dla takich ludzi jak Sidney misją niemożliwą jest... ukraść cukierek dziecku.... kradnie się samoloty od wrogów a dziecku daje się cukierka.
(Batman w Odrodzeniu w tomie "Jestem Gotham"... wykonuje podobną akcje... na blogu ją wyróżniłem :))
Nie zawiodłem się, świetnie bawiłem się przy chwilach spędzonych przy tym tytule.
Oczywiście czekam na kolejną część głównej serii "Czarnego Młota"... lipiec 2020.. Egmont.
Dzisiaj niedziela... prawie południe... to pierwszy post dzisiejszego dnia... ten będzie bez żadnych moich majaków wyobraźni. Z kolei kolejny w kolejce czyli THE100i6... myślą przewodnią będzie hmmm temat HOT16. Dzisiaj po 18! :D
Bez obawy nie pokażę swojej owadziej mordy i nie będę nikogo straszył, soundcloud... zwrotka nagrana w domowych warunkach, na brudno... 3 krotnie... nie chciało mi się zapętlać bitu do x16 hehe...
STAY TUNED!
wtorek, 19 maja 2020
Bat'Post THE100i4 - Batman Tomy 9+10 = heh ;/ Tom King WTF?! #YO!90'sR4P'y
Kolejna stówka!
Po setce dojdą playlisty z lat 90, jak to miało już miejsce posty niżej...
No coś takiego... "...masz tu powrót do korzeni" serca których nie zmienisz...w podstawówce nie miałem żadnego sgurt!
YO!90'sR4P'y<--- od "Yo!MTVraps" ;p
-------------
Tyle z ogłoszeń ogólnoblogowych... celebracja setki... celebrant stwierdził, że Batmana zabraknąć nie może...
Nawet jeśli...
Jestem trochę zażenowany.. heh.. Tom King za sterami głównej serii Batmana.
Na początku jego run'u takim głównym villianem był Bane.. tomy 1-3.
W tomie 9, "Drapieżne Ptaki" Bane wraca... lubię postać.
Po kolei...
Na okładce tomu jest właściciel kasyna Iceberg Pingwin i Batman... więc nie zdziwiłem się gdy od pierwszych stron komiks trąbi o tym...
Raekwon - Only Built 4 Cuban Linx (1995)
Knucleheadz /// Rainy Dayz* /// Ice Water /// Glacier of Ice ///!!!Verbal Intercouse!!!**/// Wisdom Body ///!!!Ice Cream!!!***/// Wu-Gambinos /// North Star****
*niedawno poznałem coś takiego.
**NAS
***w podstawówce kaseciak, obecne!
****szlugi w gim i technikum
Odwieczni wrogowie od lat (to pytanie retoryczne czy słyszałem remix Bat i kot? Tak.)... kolejny raz ich drogi krzyżują się....
Jednak tym razem to dyplomatyczne spotkanie. Mają sobie do pogadania... ale najpierw...
hmmm...w tym komiksie każdy z każdym ma sobie do pogadania... gdy Pingwin był w Arkham...
Rozumiesz... Bane... wcale z nim nie wygrałeś... ty myślisz, że wygrałeś a on cały czas dominuje i rządzi od wewnątrz zakładu Arkham... :>WTF!!! Batman na to nie może pozwolić musi zbadać sytuacje... odwiedza domniemanego szefa z ukrycia...
Kwame - Incognito (1994)
? It Like /// Free Clinic /// Bak Up /// Open
Jednak... po tym co Batman mu zrobił w pierwszych trzech tomach Bane jest psychicznym warzywkiem . Batman podejście psychologiczne... leje i tłucze go!!! Potem dalej tłucze i okłada.. czy to prawda?!!? Rządzisz?!?! TU?! Bane w strachu jak dziecko... wpadają pracownicy Arkham... komisarz Gordon, który od Batmana w szale obrywa sęka... i zaczyna się... każdy wierzy, że Bane jest bezbronny a Batman ma swoje przeczucie... prowadzi swoje "śledztwo"...
Fugees - Blunted On Reality (1994)
Nappy Heads /// Recharge ///!!!Boof Baf!!!*///!!!How Hard Is It?!!!**/// Some Seek Stardom /// Giggles
*Boom Bap?! Wyclef jean vs krs one ^^ :D miejscami numer brzmi jakby 2pac położył wokale hehe... boofbaF... tzn BOMBA!!! ;D ATOMIC DOG
**W książce "Instytut" pada fraza "żuć gwoździe i wypluwać zszywki" kiedyś internet sugerował że "nie je się miodu tylko pszczoły" haha... tak mocny jest ten numer.
Batman po prostu jest skupiony na swej robocie. Tak mijają zeszyty... Batman kogoś <BANG!> <POW!> <BOOM!> a policja eejjj on tak może?
W między czasie... skoro Pingwin zdradził sekret Bane'a... jest pilnowany w Batjaskini.
Tom King wplótł tutaj trochę klasyki.... jeden wiersz przewija się przez strony...
Socjopatyczny właściciel kasyna - Pingwin - tłumaczy znaczenie poematu 1601 pt. "Feniks i gołąb" Williama Szekspira...
Red Hot Lover Lover Tone - #1 Player (1995)
Like That /// In The Game*/// 4 Me Peeps [Buckwild Version]**///!!!Damian's Hook!!!// Wanna Make Moves
*Big Daddy Kane
** Notorious B.I.G. + M.O.P.
Aż w końcu Batman wraca do domu... a tam czeka na niego jego ojciec z popularnej alternatywnej rzeczywistości w której to Bruce zginął w zaułku (Flashpoint Paradox) jego matka oszalała i zmieniła się w Jokera a stary...
Pierwsze 3 zeszyty jakby głównej akcji, ciąg dalszy w następnym tomie... a ten oferuje mi 3 wyjęte do niczego nie potrzebne fillery? Hmmm okej czekam do tomu 10.
Czekam...
Czekam...
Doczekałem się...
Yeah mam tom 10 "Koszmary"... toż tu dostanę kontynuację... Bane'a rządzącego Arkham i Thomas Wayne :O.. HEH...nie wiem, dlaczego zawiodłem się... przecież tytuł brzmi sennie?
Cały tom Batman śni!!! Kurwa śpiąca pelerynka się znalazła... koszmary, bo Bane dostosował toksynę Stracha na Wróble. O ludzie!!! Praktycznie całe 7 zeszytów o zabarwieniu bezsensu... jestem ciekaw jak denerwujące musiało być dla tych co śledzą i zbierają zeszyty po angielsku.
Tom przypomina Panicza Wayne'a... psychicznego dzieciaka który myśli, że jest młodym Brucem Waynem... szuka zemsty za śmierć rodziców Marthy i Thomasa..
By następnie zabrać na spotkanie w zajebistej szacie Mitcha Gerads'a (mają ze sobą "Mister Miracle")... fajne starcie na śmierć i życie...
No zajebista akcja, piękne prace i bardzo lubię Mr. Pyg... jaki sens na koniec zdejmować maskę i okazuje się, że to był Damian Wayne jego syn.... aaaa sen taaak... sen!!!!
Jeden, ze snów, cały zeszyt.. ktoś sobie kupił na podróż.. odebrał przed podróżą a w środku obrazki z onomatopeją i zajebistą pracą na koniec, miało prawo tak być... .. jaki sens był... no ładne prace... Batman przez cały komiks kogoś ściga...
This iz shiT Batmanie! <KLIK> też potwierdza... o tyle treści słownej jest w tym koszmarze... w nagrodę na koniec tego snu...
The Fugees - The Score (1996)
Ready or Not /// The Beast /// Fu-Gee-La /// Killing Me Softly ///!!!The Mask!!!... cały album... raczej nie istnieje lista, TOP'ka the best albumów, nie tylko rapowa, jakakolwiek muzyczna i nie wspomina o "The Score", nie dziwię się.
Ucieszyłem, że to chociaż on był pod kominiarką. W tomie 7 uczestniczył w majstersztyku pisania swej postaci, te dialogi, jego obłęd i szaleństwo, podane obłędnie szaleńczo i rozmachem... w tomie 10... no cóż... dzięki J, że wpadłeś!
W którymś wcześniejszym tomie...
Był komiks o podwójnej randce Lois i Clark oraz Bruce i Selina w wesołym miasteczku... tutaj... dwie babki wybierają się na wieczór panieński we dwie... degustacja galaktycznych % fajny pomysł, guilty pleasure... komiksu który nie podobał mi się
Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1997)
Ex-Factor /// Doo Wop (That Thing) /// Superstar /// Final Hour /// Forgive Them Father /// Every Ghetto, Every City //// Everything Is Everything ///
Jako wyjątek dorzucam coś z 2018. Lauryn Hill od zawsze jest fanką pewnej pani...
Amerigo Gazaway - Nina Simone & Lauryn Hill - The Miseducation of Eunice Waymon (2018)
Feeling Good /// Doo Wop (That Thing) /// Fu-Gee-La ///!!!Take It Easy!!!///!!!Lost Ones!!! /// Killing Me Softly ///!!!If I Ruled The World!!!*/// Angel of the Morning**
*NAS
**bejbe poranny ogr pochłaniacz :P:O
Podczas gdy Lois i Selina nie czują nóg...
Gacek i Supek prowadzą filozoficzne debaty...
Method & Hill
Method & Hill II
Zaś wątku głównej akcji jest tyle, że dostajemy sparing Bane vs. Thomas Wayne... yeah :|
Wyclef Jean - Wyclef Jean Presents The Carnival (1997)
!!!GUANTANAMERA*!!!/// To All Girls /// Anything Can Happen ///!!!Year of the Dragon!!!/// Mona Lisa ///!!!Street Jeopardy!!!/// We Trying To Stay Alive /// Jaspora
Ehhh ci pisarze King'owie... potrafią porwać a czasem rozciągnąć jakimś takim memłaniem...
Batman śpi w truciźnie przez 7 zeszytów... heh... kiedyś w latach 50 .. potem morrison, dope wykorzystał jako projekt w którym uczestniczył i ma to teraz wpływ na psychikę Batmana.. ale to !!! <--- czytałem komiks w którym... miła starsza pani, ciocia odwiedza Pingwina :O
Słabe okrutnie słabe... 2 tomy ;/... a jeszcze w porównaniu co zrobił w 7 ... heh :(
Nie pamiętam kiedy ostatnio taki obruszony odszedłem od komiksu i to z Batmanem!!!
Gdybym miał GG wstawiłbym "zaraz wracam" i opis "wrrrr nie zbliżać się właśnie przeczytałem Batman Tom 10: Koszmary" heheheh ^^ Lipiec przynosi tom 11 "Upadek" Może gacek się wybudzi..
Kurwa stary!!! Koniecznie!!! TO JEST TRAGICZNE!!!
Ej Batman Joker jest ciekawszy kiedy śpi... inny, zajebisty komiks... "Batman Który się śmieje"
Co nie zmienia faktu, że...
Dalej.... Czekam.. i czekam...
Czekam... czekam czekam... czekanie można uprzyjemnić zajebiaszczą pracą z 10 tomu.
Mitch Gerads...
Delinquent Habits - Delinquent Habits (1996)
Break ´em off ///!!!GOOD TIMES!!!/// Juvy ///!!! S.A.L.T.!!!///!!!WHEN THE STAKES ARE HIGH!!!
Zaś moim osobistym, takim pamiętnym numerem tego typa Wyclef'a jest ten numer...
Ej ogólnie mogę być i porszukiem <oink oink>, ale nadal gentelaman, gentle'pig, ham bejbe!
Tak jeszcze sumując. Batman miał łopatologiczne podejście detektywistyczne a ten stwór atakuje...
"The Horribly Slow Murderer with the Extremely Inefficient Weapon"
TAKIE COŚ PRZEŚLADUJE MNIE I TŁUCZE ŁYŻKĄ STOŁOWĄ OD 32 LAT
Na Bye Bye tej serii YO!90'sR4P'y... oczywiście, że ta kombinacja!!! #dizzizKLAzzziK
Przedstawiam jeszcze...
BATogr FAKT:
Batman ma swego Pingwina, Riddlera czy Jokera... zaś...
BATogr villian: Wyrachowane Sumienie. Masochistyczny typ. Kocha zadawać sobie ból, przyzwyczaił się do niego... ból wewnętrzny... jest uzależniony od wyrzutów sumienia... przez co jest niebezpieczny dla otoczenia bo krzywdzi je by sprawić sobie przyjemność tym co zrobił. Jest bardzo sumienny w tym co robi. Twierdzi, że życie jest zbyt krótkie by umartwiać się brakiem przyjemności bólu. Jego wyjątkowe sumienie jest jak tolerancja ta inne substancje... mocniejszy bodziec wywołuje odporność na ukochane "wyrzuty" w mniejszych dawkach. Czyli jeśli jako 10 latek ukradł cukierek dziecku, potem jako nastolatek zabił pierwszą osobę... jego wewnętrzny wyrzutowy "łechtacz" bólem trochę wzmocnił się... jako dorosły (nie dogadasz się z kwestią wieku) tylko masowy mord go interesuje.
----------------------------
*Z paranormalnym cyrkiem, BŁĘDNY KRĄG, cyklon OGRA!!!
....Cyrklowana moc cyklopa!!!... Z techniką cyborga!!!*
Po setce dojdą playlisty z lat 90, jak to miało już miejsce posty niżej...
No coś takiego... "...masz tu powrót do korzeni" serca których nie zmienisz...w podstawówce nie miałem żadnego sgurt!
YO!90'sR4P'y<--- od "Yo!MTVraps" ;p
-------------
Tyle z ogłoszeń ogólnoblogowych... celebracja setki... celebrant stwierdził, że Batmana zabraknąć nie może...
Nawet jeśli...
Jestem trochę zażenowany.. heh.. Tom King za sterami głównej serii Batmana.
Na początku jego run'u takim głównym villianem był Bane.. tomy 1-3.
W tomie 9, "Drapieżne Ptaki" Bane wraca... lubię postać.
Po kolei...
Na okładce tomu jest właściciel kasyna Iceberg Pingwin i Batman... więc nie zdziwiłem się gdy od pierwszych stron komiks trąbi o tym...
Raekwon - Only Built 4 Cuban Linx (1995)
Knucleheadz /// Rainy Dayz* /// Ice Water /// Glacier of Ice ///!!!Verbal Intercouse!!!**/// Wisdom Body ///!!!Ice Cream!!!***/// Wu-Gambinos /// North Star****
*niedawno poznałem coś takiego.
**NAS
***w podstawówce kaseciak, obecne!
****szlugi w gim i technikum
Odwieczni wrogowie od lat (to pytanie retoryczne czy słyszałem remix Bat i kot? Tak.)... kolejny raz ich drogi krzyżują się....
Jednak tym razem to dyplomatyczne spotkanie. Mają sobie do pogadania... ale najpierw...
hmmm...w tym komiksie każdy z każdym ma sobie do pogadania... gdy Pingwin był w Arkham...
Rozumiesz... Bane... wcale z nim nie wygrałeś... ty myślisz, że wygrałeś a on cały czas dominuje i rządzi od wewnątrz zakładu Arkham... :>WTF!!! Batman na to nie może pozwolić musi zbadać sytuacje... odwiedza domniemanego szefa z ukrycia...
Kwame - Incognito (1994)
? It Like /// Free Clinic /// Bak Up /// Open
Jednak... po tym co Batman mu zrobił w pierwszych trzech tomach Bane jest psychicznym warzywkiem . Batman podejście psychologiczne... leje i tłucze go!!! Potem dalej tłucze i okłada.. czy to prawda?!!? Rządzisz?!?! TU?! Bane w strachu jak dziecko... wpadają pracownicy Arkham... komisarz Gordon, który od Batmana w szale obrywa sęka... i zaczyna się... każdy wierzy, że Bane jest bezbronny a Batman ma swoje przeczucie... prowadzi swoje "śledztwo"...
Fugees - Blunted On Reality (1994)
Nappy Heads /// Recharge ///!!!Boof Baf!!!*///!!!How Hard Is It?!!!**/// Some Seek Stardom /// Giggles
*Boom Bap?! Wyclef jean vs krs one ^^ :D miejscami numer brzmi jakby 2pac położył wokale hehe... boofbaF... tzn BOMBA!!! ;D ATOMIC DOG
**W książce "Instytut" pada fraza "żuć gwoździe i wypluwać zszywki" kiedyś internet sugerował że "nie je się miodu tylko pszczoły" haha... tak mocny jest ten numer.
Batman po prostu jest skupiony na swej robocie. Tak mijają zeszyty... Batman kogoś <BANG!> <POW!> <BOOM!> a policja eejjj on tak może?
W między czasie... skoro Pingwin zdradził sekret Bane'a... jest pilnowany w Batjaskini.
Tom King wplótł tutaj trochę klasyki.... jeden wiersz przewija się przez strony...
Socjopatyczny właściciel kasyna - Pingwin - tłumaczy znaczenie poematu 1601 pt. "Feniks i gołąb" Williama Szekspira...
Red Hot Lover Lover Tone - #1 Player (1995)
Like That /// In The Game*/// 4 Me Peeps [Buckwild Version]**///!!!Damian's Hook!!!// Wanna Make Moves
*Big Daddy Kane
** Notorious B.I.G. + M.O.P.
Aż w końcu Batman wraca do domu... a tam czeka na niego jego ojciec z popularnej alternatywnej rzeczywistości w której to Bruce zginął w zaułku (Flashpoint Paradox) jego matka oszalała i zmieniła się w Jokera a stary...
Pierwsze 3 zeszyty jakby głównej akcji, ciąg dalszy w następnym tomie... a ten oferuje mi 3 wyjęte do niczego nie potrzebne fillery? Hmmm okej czekam do tomu 10.
Czekam...
Czekam...
Doczekałem się...
Yeah mam tom 10 "Koszmary"... toż tu dostanę kontynuację... Bane'a rządzącego Arkham i Thomas Wayne :O.. HEH...nie wiem, dlaczego zawiodłem się... przecież tytuł brzmi sennie?
Cały tom Batman śni!!! Kurwa śpiąca pelerynka się znalazła... koszmary, bo Bane dostosował toksynę Stracha na Wróble. O ludzie!!! Praktycznie całe 7 zeszytów o zabarwieniu bezsensu... jestem ciekaw jak denerwujące musiało być dla tych co śledzą i zbierają zeszyty po angielsku.
Tom przypomina Panicza Wayne'a... psychicznego dzieciaka który myśli, że jest młodym Brucem Waynem... szuka zemsty za śmierć rodziców Marthy i Thomasa..
By następnie zabrać na spotkanie w zajebistej szacie Mitcha Gerads'a (mają ze sobą "Mister Miracle")... fajne starcie na śmierć i życie...
No zajebista akcja, piękne prace i bardzo lubię Mr. Pyg... jaki sens na koniec zdejmować maskę i okazuje się, że to był Damian Wayne jego syn.... aaaa sen taaak... sen!!!!
Jeden, ze snów, cały zeszyt.. ktoś sobie kupił na podróż.. odebrał przed podróżą a w środku obrazki z onomatopeją i zajebistą pracą na koniec, miało prawo tak być... .. jaki sens był... no ładne prace... Batman przez cały komiks kogoś ściga...
This iz shiT Batmanie! <KLIK> też potwierdza... o tyle treści słownej jest w tym koszmarze... w nagrodę na koniec tego snu...
The Fugees - The Score (1996)
Ready or Not /// The Beast /// Fu-Gee-La /// Killing Me Softly ///!!!The Mask!!!... cały album... raczej nie istnieje lista, TOP'ka the best albumów, nie tylko rapowa, jakakolwiek muzyczna i nie wspomina o "The Score", nie dziwię się.
Ucieszyłem, że to chociaż on był pod kominiarką. W tomie 7 uczestniczył w majstersztyku pisania swej postaci, te dialogi, jego obłęd i szaleństwo, podane obłędnie szaleńczo i rozmachem... w tomie 10... no cóż... dzięki J, że wpadłeś!
W którymś wcześniejszym tomie...
Był komiks o podwójnej randce Lois i Clark oraz Bruce i Selina w wesołym miasteczku... tutaj... dwie babki wybierają się na wieczór panieński we dwie... degustacja galaktycznych % fajny pomysł, guilty pleasure... komiksu który nie podobał mi się
Lauryn Hill - The Miseducation of Lauryn Hill (1997)
Ex-Factor /// Doo Wop (That Thing) /// Superstar /// Final Hour /// Forgive Them Father /// Every Ghetto, Every City //// Everything Is Everything ///
Jako wyjątek dorzucam coś z 2018. Lauryn Hill od zawsze jest fanką pewnej pani...
Amerigo Gazaway - Nina Simone & Lauryn Hill - The Miseducation of Eunice Waymon (2018)
Feeling Good /// Doo Wop (That Thing) /// Fu-Gee-La ///!!!Take It Easy!!!///!!!Lost Ones!!! /// Killing Me Softly ///!!!If I Ruled The World!!!*/// Angel of the Morning**
*NAS
**bejbe poranny ogr pochłaniacz :P:O
Podczas gdy Lois i Selina nie czują nóg...
Gacek i Supek prowadzą filozoficzne debaty...
Method & Hill
Method & Hill II
Zaś wątku głównej akcji jest tyle, że dostajemy sparing Bane vs. Thomas Wayne... yeah :|
Wyclef Jean - Wyclef Jean Presents The Carnival (1997)
!!!GUANTANAMERA*!!!/// To All Girls /// Anything Can Happen ///!!!Year of the Dragon!!!/// Mona Lisa ///!!!Street Jeopardy!!!/// We Trying To Stay Alive /// Jaspora
Ehhh ci pisarze King'owie... potrafią porwać a czasem rozciągnąć jakimś takim memłaniem...
Batman śpi w truciźnie przez 7 zeszytów... heh... kiedyś w latach 50 .. potem morrison, dope wykorzystał jako projekt w którym uczestniczył i ma to teraz wpływ na psychikę Batmana.. ale to !!! <--- czytałem komiks w którym... miła starsza pani, ciocia odwiedza Pingwina :O
Słabe okrutnie słabe... 2 tomy ;/... a jeszcze w porównaniu co zrobił w 7 ... heh :(
Nie pamiętam kiedy ostatnio taki obruszony odszedłem od komiksu i to z Batmanem!!!
Gdybym miał GG wstawiłbym "zaraz wracam" i opis "wrrrr nie zbliżać się właśnie przeczytałem Batman Tom 10: Koszmary" heheheh ^^ Lipiec przynosi tom 11 "Upadek" Może gacek się wybudzi..
Kurwa stary!!! Koniecznie!!! TO JEST TRAGICZNE!!!
Ej Batman Joker jest ciekawszy kiedy śpi... inny, zajebisty komiks... "Batman Który się śmieje"
Co nie zmienia faktu, że...
Dalej.... Czekam.. i czekam...
Czekam... czekam czekam... czekanie można uprzyjemnić zajebiaszczą pracą z 10 tomu.
Mitch Gerads...
Delinquent Habits - Delinquent Habits (1996)
Break ´em off ///!!!GOOD TIMES!!!/// Juvy ///!!! S.A.L.T.!!!///!!!WHEN THE STAKES ARE HIGH!!!
Zaś moim osobistym, takim pamiętnym numerem tego typa Wyclef'a jest ten numer...
Ej ogólnie mogę być i porszukiem <oink oink>, ale nadal gentelaman, gentle'pig, ham bejbe!
Tak jeszcze sumując. Batman miał łopatologiczne podejście detektywistyczne a ten stwór atakuje...
"The Horribly Slow Murderer with the Extremely Inefficient Weapon"
TAKIE COŚ PRZEŚLADUJE MNIE I TŁUCZE ŁYŻKĄ STOŁOWĄ OD 32 LAT
Na Bye Bye tej serii YO!90'sR4P'y... oczywiście, że ta kombinacja!!! #dizzizKLAzzziK
Przedstawiam jeszcze...
BATogr FAKT:
Batman ma swego Pingwina, Riddlera czy Jokera... zaś...
BATogr villian: Wyrachowane Sumienie. Masochistyczny typ. Kocha zadawać sobie ból, przyzwyczaił się do niego... ból wewnętrzny... jest uzależniony od wyrzutów sumienia... przez co jest niebezpieczny dla otoczenia bo krzywdzi je by sprawić sobie przyjemność tym co zrobił. Jest bardzo sumienny w tym co robi. Twierdzi, że życie jest zbyt krótkie by umartwiać się brakiem przyjemności bólu. Jego wyjątkowe sumienie jest jak tolerancja ta inne substancje... mocniejszy bodziec wywołuje odporność na ukochane "wyrzuty" w mniejszych dawkach. Czyli jeśli jako 10 latek ukradł cukierek dziecku, potem jako nastolatek zabił pierwszą osobę... jego wewnętrzny wyrzutowy "łechtacz" bólem trochę wzmocnił się... jako dorosły (nie dogadasz się z kwestią wieku) tylko masowy mord go interesuje.
----------------------------
*Z paranormalnym cyrkiem, BŁĘDNY KRĄG, cyklon OGRA!!!
....Cyrklowana moc cyklopa!!!... Z techniką cyborga!!!*
poniedziałek, 18 maja 2020
BAT'Post THE100i3 - Oblicza Grozy CZ.1 #90'sRAP
Celebracja!!!
Był horror zagraniczny... to do obchodów dorzucę jeszcze polskiej grozy!
Dużo autorów, antologia, żadne opowiadanie nie ma powiązania z drugim, trochę ich, podzielę na części wrażenia z książki... nic nie stanie się...
Książka nie ma spisu treści.. więc stworzę sobie swój tutaj z lekkim omówieniem tego zlepku opowiadań...
Jacek M. Rostocki "Huda" (s.5)
Hmmm Huda to postać z gór... pojawia się samotnym podróżnikiem i wymaga jakiegoś daru. Nie wiadomo, czego potrzebuje... może zadowolić się a może pociąć, rozczłonkować ciało swoimi ostrzami... ludzie porównują Hudą do Ponurego Żniwiarza... aha występuje raczej w Nepalu.
Jak dla mnie bezpłciowe opowiadanie. Najpierw poznajemy przypadkową ofiarę a następnie małżeństwo z czego mąż ma kochankę barmankę. Są właśnie na wycieczce, po kłótni na temat kochanki, facet wieczorem wybrał się na samotny spacer w góry. Spotkał tajemniczą postać, nic nie miał, stracił przytomność.. gdy odzyskał był cały i zdrowy... po powrocie do Polski, odwiedził swój bar ze swoją barmanką... która tego dnia, kiedy on spotkał Hudą została poćwiartowana.
Łukasz Radecki "Vade Mecum" (s.31)
Opowiadanie jak dla mnie łączy ze sobą dwóch mistrzów... Poe i Lovecraft. Akcja pod koniec XIX wieku. Narrator znajduje się w zamknięciu, nie jest inkwizycja jak "Studnia i Wahadło", ale takie skojarzenie przyszło mi do głowy. W "SiW" z pęt sznurów uwalniają bohatera szczury... w tym opowiadaniu pewne "sznury" chce rozwiązać pewien starzec... uświadamia, współtowarzysza o istnieniu pradawnych istot a wszystko w co wierzył do tej pory to zlepek i mit... Cthulu, spoczywa i zsyła sny. Fajne opowiadanie od fana klasyki, napisane wzniosłym stylem pełnym patosu... Lovecraft byłby dumny!
DMG - Rigormortiz (1993) <--- płytę intro zapowiada ś.p. Bushwick Bill!:D
You Don't Hear Me Doe /// Prelude to a Murdah /// One in the chamba /// Pure Dope, No Cut /// !!!Prison Riot!!! /// Pay the Cost /// Psycho /// I Dont Fuck You /// !!!REST IN PEACE!!! ///
Łukasz Orbitowski "Szkło" (s.47)
Stronę z liczbą 47 sponsoruje kilka zdań... człowiek patrzy na okno... o czymś myśli...
"Nad ranem śnię o szkle w moim ciele, ostrzach w gardle, ławicach drobinek dobijających przystani serca."
Krzysztof Maciejewski "Kieszonkowy Demon" (s.49)
Autor ma deadline oddania opowiadania do antologii, ale nie ma pomysłu o czym może być... to pisze o tym jak je pozyskuje... przywołując demony... czytelnik i tak nie uwierzy.
Paweł Mateja "Fałszywe Wspomnienie" (s.53)
No no, kilka stron, autor wprowadził klimat psychodeliczny i niepewności, jest tajemniczo. Narratorka nie jest na pewno zdrową psychicznie osobą. Z pewnością ma swego rodzaju manię prześladowczą. Czytając to czułem jakby P.M. połączył w jedno dwie postacie z opowiadania Poe "Serce oskarżycielem". Narratorka chce spać a nie może bo nękają ją myśli, najpewniej ubzdurane. U Poe'go jeden bohater paranoicznie śledzi drugiego śpiącego... "Fałszywe Wspomnienie" ma skrzynkę i zegar a "Serce Oskarżycielem" również schowaną niespodziankę z zegarem.
Karolina Kaczkowska "Zombie Love" (s.63)
Hmmmm erotyk? O tym jak zakochana, napalona Linda stara się zrobić jeszcze użytek ze zmarłego kochanka... zombie... szybkie opowiadanie... o miłości? "Mało jadła i dużo płakała. Miłość, jak powszechnie wiadomo, boli." Przecież trup w końcu rozpadł się :(((Heh chory temat, ale są ludzie z takimi zaburzeniami. Istnieją nawet takie filmy jak "Nekromantik", serial, też antologia, "Masters of Horror" posiada odcinek pt. "Haeckel's Tale" na podstawie opowiadania Clive'a Barkera.. a ja napisałem parę lat temu w 2016 (?) swoje coś. Będzie więcej o tej chorobie niżej... w swoim czasie.
Robert Cichowlas "Armia Ocalenia" (s.69)
Ha w tym przypadku, nie opowiadanie... tyle stron, że aż nowela!? :D
Jak to piszę, jestem świeżym posiadaczem książek "Jurassic Park"... historia zaczyna się od ciekawostek z archeologi... pierwsze kości dinozaurów, były uważana za smoki, Robert wspomina nawet książki Michaela Crichtona oraz film Spielberga... i kilka faktów.. heh. Fajnie było nic nie wiedzieć.
MF911 - Idol The Bloodsport (1993)
900 /// Shout Outs /// Rubber on The Floor /// Prodigy /// Man For The Mic /// My Turn
Świat jest opanowany przez ogromne drapieżniki, grupka ludzi stara się przetrwać ("Zombie.pl", drugiej części jeszcze nie czytałem...podobny gatunek, survival horror).
W takim story nie mogłoby zabraknąć T-Rex'a.. (moment jak w niedawno obejrzanym przeze mnie filmie na Nerflix'ie "Cisza"... i oczywiście Spielberg;]) już prawie jeden z bohaterów staje się jego przekąską gdy...
Robert odnosi się również do klasyka "Mucha". W "Parku Jurajskim" i "Mucha" Cronenberga gra Jeff Goldblum, do którego podobny jest z bohaterów nowelki. Dodatkowo te 3metrowe musie mają moc telepatyczną :D. Gigantyczne telepatyczne muchy okazały się stworzone przez 1,5metrowe ludziki , z rodziny niebieskich smerfowatych... ohhh cóż za miszmasz! :D "Jurassick Park" + "Mucha" + "Archiwum X" = "Armia Ocalenia" :D Brakuje jeszcze Asha z jego Armią Ciemności!!!
Hmmm.... a może odcinek South Park "Cancelled" reality show przywróciło sobie dinozaury!
Royal Fam - Legendary Legacy (1996)
World Will Collide /// Eighty Sixin' /// Think
Historia jest zaskakująca... do końca...
Kosmici jak najbardziej wydają się być logicznym rozwiązaniem... ze swoją pomocą... kosmici są zajebiści yeah!
... ale czy to aby na pewno.... koniec? Nie zdradzę co kryje jeszcze kilka kartek ;P....
Oczywiście część druga "Oblicz grozy" już istnieje jako wersja robocza ;)...
Jedno z oblicz grozy dnia codziennego...
Roxanne Shante - The Bitch Is Back (1992)
Intro /// Deadly Rhymes /// Big Mama /// Dance To This
zabójczo sexi okładka :)
To się nazywa albo złośliwe szczęście lub... wyjątkowy pech... jak zwał tak zwał ten"dar"... radar? Anty-radar?
Teraz chwilka ściślej na moje autorskie bat'uniwersum... ;p
... My life is a flick...
Jak widać moje życie jest złośliwe, kolejny dowód a nikt mi nie wierzy. Bym mówił, że robaki we mnie siedzą nikt by nie wierzył, a jakby zaczęły wypełzać ze mnie.... "sam je w siebie włożyłeś, to nie żadna obca ludzkości forma życia ;p... cierp teraz kawalerze kawalarzu." Niedawno cieszę się, że nie widziałem filmu i nie wiem nic na temat "Parku Jurajskiego"... za to przeczytałem po części tribute przed pierwowzorem, tribute który kupiłem niechcący... jak gwiazdy musiały się ułożyć, że w książce przed "Parkiem" pada tribute akurat do tej "tak znanej książki" o dinozaurach... Cthulu rechocze przez swój eon'owy sen, szyderczo trzęsą się macki na ryju..
.
Wspomnę jeszcze o odłamie mego univers'a...
BATogra kuleje i raczkuję, guguggagag... i takie ćwiczenia... pisząc romantyczne dowcipy... czy może raczej dowdupy.... a być może nawet dozdupy. Hahaha... "BATogr... w kosmosie?"...
Bawię się jeszcze w kreacje postaci...
Robert Cichowlas miał duże muchy... heh... Ja, na podstawie własnego przeżycia i konfrontacji z inteligentną najczarniejszą muchą ever... nawet oczy miała czarne... i zdolności telepatyczne?... i tak byś nie uwierzył/a... wstawiłem coś takiego jako wróg BATogra.
To miała być gigantyczna mucha wielkości krowy... logiczne, muchy lecą do krowy? Która posiada zdolności telepatyczne, nie wiadomo jakie jest ich źródło, pozaziemskie czy pozagrobowe... i co mam zrobić... oczywiście, że zostaję przy swoim tworze, sam sobie wiem, że ze swoją wiedzą "byłem pierwszy", nie wiedziałem o tym opowiadaniu... może Roberta odwiedził podobny ohydny przybysz... ten sam? Po tym jak slalomem wyleciał przez uchylone okno.
Dodatkowo Karolina Kaczkowska... jak pisałem wyżej, napisałem swoje zombie erotyczne lirixxxum...
"Zombie Lover"
*Nie czuje swądu, odoru czy smrodu.
To woń od której dostaje wzwodu...
Masturbuje się wąchając coś zdechłego w worku...
.... i żałuje że wszyscy żywi są wokół.
Fantazja - orgia z kilkoma trupami;
różny rozkład, szczytuje aż łóżko plami.
"Love Forever" przy tym przygrywa im,
zaczytany w nekromancji, pornusem "Nekromantik".
Żeby nadgniło i żeby martwe żyło, takie pragnienie...
...:O.... podniecenie, że aż wysuszyło podniebienie.
Nie kopulował z ludzkim trupem, dręczy sumienie,
żyje samotnie, przechodnie wywołują skamienienie.
Tak jak Ty na co dzień kobiety mijasz,
on też widzi ich twarz, siną zbędny makijaż.
Z zimną powagą śmierci podziwia ten miraż...
dziewczyna się wystraszyła... bo dziwna jego mina.
Przy tej przed snem, namiętna pamięciówa,
bez kończynowy korpus, w kikuty posuwa.
Nim się obejrzał... trzeba wstawać pobudka!
Popierdolony zboczeniec wstaje z łóżka...
Poranna toaleta, śniadanie, z domu wychodzi,
widok go paraliżuje, marzenie spełnia się dziś.
Nie wierzy... i aż kolejny raz przeciera oczy...
Marzenie - żywa śmierć ulicami właśnie kroczy!!!
Jak na filmach jest głodne i powolne;
jadzą sąsiada, z podziwem obserwuje tą zbrodnie.
Chce zdjąć spodnie, emocje działają okropnie...
a spokojnie zwabił i jeden zombi za nim się ciągnie
Tak zaciągnął do domu żeńską sztukę...
...w piwnicy obwiązał grubym łańcuchem.
Mała salka okrutnie miło cuchnie...
w jego w majtach eksploduje... tak puchnie.
Wytrysk oddał na nadgniłą kobietę,
wylizał stopy piękne... i czas na minetę! :P
Następnie na ulicy obezwładnił starą przybłędę,
gdy ta woła "Pomocy!!!" - na całą gębę.
Nic z tego nie robi śmieje się jej w twarz,
rzuca ją na pożarcie... i sobie patrzy.
Koni wali, szczytował chyba z razy trzy,
czwarty przy posiłku właśnie ją od tyłu pieprzy
Nim się przemieni, kończyny upierdoli, urządzi orgie!
Lecz nagle uczucie smutku będzie srogie!!!
Marzenia prysły jak bańka... bo wtem...
Niestety okazało się, wszystko tylko snem!
Obudził się, chodzi bardzo zły i markotny.
Patrzy, że każdy - niezbutwiały, zdrowy i żywotny.
Pęka psychika... wybiega w ręku nóż ostry...
podbiega... podrzyna gardło pierwszej napotkanej osoby.*
Tak na rozluźnienie równowagi... poważnie, poważnie starałem się poważnie potraktować tego bohatera i jego moce...
TA!!! Hahahhahaha.... JAK TEN FILM!!!
Był horror zagraniczny... to do obchodów dorzucę jeszcze polskiej grozy!
Dużo autorów, antologia, żadne opowiadanie nie ma powiązania z drugim, trochę ich, podzielę na części wrażenia z książki... nic nie stanie się...
Książka nie ma spisu treści.. więc stworzę sobie swój tutaj z lekkim omówieniem tego zlepku opowiadań...
Jacek M. Rostocki "Huda" (s.5)
Hmmm Huda to postać z gór... pojawia się samotnym podróżnikiem i wymaga jakiegoś daru. Nie wiadomo, czego potrzebuje... może zadowolić się a może pociąć, rozczłonkować ciało swoimi ostrzami... ludzie porównują Hudą do Ponurego Żniwiarza... aha występuje raczej w Nepalu.
Jak dla mnie bezpłciowe opowiadanie. Najpierw poznajemy przypadkową ofiarę a następnie małżeństwo z czego mąż ma kochankę barmankę. Są właśnie na wycieczce, po kłótni na temat kochanki, facet wieczorem wybrał się na samotny spacer w góry. Spotkał tajemniczą postać, nic nie miał, stracił przytomność.. gdy odzyskał był cały i zdrowy... po powrocie do Polski, odwiedził swój bar ze swoją barmanką... która tego dnia, kiedy on spotkał Hudą została poćwiartowana.
Łukasz Radecki "Vade Mecum" (s.31)
Opowiadanie jak dla mnie łączy ze sobą dwóch mistrzów... Poe i Lovecraft. Akcja pod koniec XIX wieku. Narrator znajduje się w zamknięciu, nie jest inkwizycja jak "Studnia i Wahadło", ale takie skojarzenie przyszło mi do głowy. W "SiW" z pęt sznurów uwalniają bohatera szczury... w tym opowiadaniu pewne "sznury" chce rozwiązać pewien starzec... uświadamia, współtowarzysza o istnieniu pradawnych istot a wszystko w co wierzył do tej pory to zlepek i mit... Cthulu, spoczywa i zsyła sny. Fajne opowiadanie od fana klasyki, napisane wzniosłym stylem pełnym patosu... Lovecraft byłby dumny!
DMG - Rigormortiz (1993) <--- płytę intro zapowiada ś.p. Bushwick Bill!:D
You Don't Hear Me Doe /// Prelude to a Murdah /// One in the chamba /// Pure Dope, No Cut /// !!!Prison Riot!!! /// Pay the Cost /// Psycho /// I Dont Fuck You /// !!!REST IN PEACE!!! ///
Łukasz Orbitowski "Szkło" (s.47)
Stronę z liczbą 47 sponsoruje kilka zdań... człowiek patrzy na okno... o czymś myśli...
"Nad ranem śnię o szkle w moim ciele, ostrzach w gardle, ławicach drobinek dobijających przystani serca."
Krzysztof Maciejewski "Kieszonkowy Demon" (s.49)
Autor ma deadline oddania opowiadania do antologii, ale nie ma pomysłu o czym może być... to pisze o tym jak je pozyskuje... przywołując demony... czytelnik i tak nie uwierzy.
Paweł Mateja "Fałszywe Wspomnienie" (s.53)
No no, kilka stron, autor wprowadził klimat psychodeliczny i niepewności, jest tajemniczo. Narratorka nie jest na pewno zdrową psychicznie osobą. Z pewnością ma swego rodzaju manię prześladowczą. Czytając to czułem jakby P.M. połączył w jedno dwie postacie z opowiadania Poe "Serce oskarżycielem". Narratorka chce spać a nie może bo nękają ją myśli, najpewniej ubzdurane. U Poe'go jeden bohater paranoicznie śledzi drugiego śpiącego... "Fałszywe Wspomnienie" ma skrzynkę i zegar a "Serce Oskarżycielem" również schowaną niespodziankę z zegarem.
Karolina Kaczkowska "Zombie Love" (s.63)
Hmmmm erotyk? O tym jak zakochana, napalona Linda stara się zrobić jeszcze użytek ze zmarłego kochanka... zombie... szybkie opowiadanie... o miłości? "Mało jadła i dużo płakała. Miłość, jak powszechnie wiadomo, boli." Przecież trup w końcu rozpadł się :(((Heh chory temat, ale są ludzie z takimi zaburzeniami. Istnieją nawet takie filmy jak "Nekromantik", serial, też antologia, "Masters of Horror" posiada odcinek pt. "Haeckel's Tale" na podstawie opowiadania Clive'a Barkera.. a ja napisałem parę lat temu w 2016 (?) swoje coś. Będzie więcej o tej chorobie niżej... w swoim czasie.
Robert Cichowlas "Armia Ocalenia" (s.69)
Ha w tym przypadku, nie opowiadanie... tyle stron, że aż nowela!? :D
Jak to piszę, jestem świeżym posiadaczem książek "Jurassic Park"... historia zaczyna się od ciekawostek z archeologi... pierwsze kości dinozaurów, były uważana za smoki, Robert wspomina nawet książki Michaela Crichtona oraz film Spielberga... i kilka faktów.. heh. Fajnie było nic nie wiedzieć.
MF911 - Idol The Bloodsport (1993)
900 /// Shout Outs /// Rubber on The Floor /// Prodigy /// Man For The Mic /// My Turn
Świat jest opanowany przez ogromne drapieżniki, grupka ludzi stara się przetrwać ("Zombie.pl", drugiej części jeszcze nie czytałem...podobny gatunek, survival horror).
W takim story nie mogłoby zabraknąć T-Rex'a.. (moment jak w niedawno obejrzanym przeze mnie filmie na Nerflix'ie "Cisza"... i oczywiście Spielberg;]) już prawie jeden z bohaterów staje się jego przekąską gdy...
Robert odnosi się również do klasyka "Mucha". W "Parku Jurajskim" i "Mucha" Cronenberga gra Jeff Goldblum, do którego podobny jest z bohaterów nowelki. Dodatkowo te 3metrowe musie mają moc telepatyczną :D. Gigantyczne telepatyczne muchy okazały się stworzone przez 1,5metrowe ludziki , z rodziny niebieskich smerfowatych... ohhh cóż za miszmasz! :D "Jurassick Park" + "Mucha" + "Archiwum X" = "Armia Ocalenia" :D Brakuje jeszcze Asha z jego Armią Ciemności!!!
Hmmm.... a może odcinek South Park "Cancelled" reality show przywróciło sobie dinozaury!
Royal Fam - Legendary Legacy (1996)
World Will Collide /// Eighty Sixin' /// Think
Historia jest zaskakująca... do końca...
Kosmici jak najbardziej wydają się być logicznym rozwiązaniem... ze swoją pomocą... kosmici są zajebiści yeah!
... ale czy to aby na pewno.... koniec? Nie zdradzę co kryje jeszcze kilka kartek ;P....
Oczywiście część druga "Oblicz grozy" już istnieje jako wersja robocza ;)...
Jedno z oblicz grozy dnia codziennego...
Roxanne Shante - The Bitch Is Back (1992)
Intro /// Deadly Rhymes /// Big Mama /// Dance To This
zabójczo sexi okładka :)
To się nazywa albo złośliwe szczęście lub... wyjątkowy pech... jak zwał tak zwał ten"dar"... radar? Anty-radar?
Teraz chwilka ściślej na moje autorskie bat'uniwersum... ;p
... My life is a flick...
Jak widać moje życie jest złośliwe, kolejny dowód a nikt mi nie wierzy. Bym mówił, że robaki we mnie siedzą nikt by nie wierzył, a jakby zaczęły wypełzać ze mnie.... "sam je w siebie włożyłeś, to nie żadna obca ludzkości forma życia ;p... cierp teraz kawalerze kawalarzu." Niedawno cieszę się, że nie widziałem filmu i nie wiem nic na temat "Parku Jurajskiego"... za to przeczytałem po części tribute przed pierwowzorem, tribute który kupiłem niechcący... jak gwiazdy musiały się ułożyć, że w książce przed "Parkiem" pada tribute akurat do tej "tak znanej książki" o dinozaurach... Cthulu rechocze przez swój eon'owy sen, szyderczo trzęsą się macki na ryju..
.
Wspomnę jeszcze o odłamie mego univers'a...
BATogra kuleje i raczkuję, guguggagag... i takie ćwiczenia... pisząc romantyczne dowcipy... czy może raczej dowdupy.... a być może nawet dozdupy. Hahaha... "BATogr... w kosmosie?"...
Bawię się jeszcze w kreacje postaci...
Robert Cichowlas miał duże muchy... heh... Ja, na podstawie własnego przeżycia i konfrontacji z inteligentną najczarniejszą muchą ever... nawet oczy miała czarne... i zdolności telepatyczne?... i tak byś nie uwierzył/a... wstawiłem coś takiego jako wróg BATogra.
To miała być gigantyczna mucha wielkości krowy... logiczne, muchy lecą do krowy? Która posiada zdolności telepatyczne, nie wiadomo jakie jest ich źródło, pozaziemskie czy pozagrobowe... i co mam zrobić... oczywiście, że zostaję przy swoim tworze, sam sobie wiem, że ze swoją wiedzą "byłem pierwszy", nie wiedziałem o tym opowiadaniu... może Roberta odwiedził podobny ohydny przybysz... ten sam? Po tym jak slalomem wyleciał przez uchylone okno.
Dodatkowo Karolina Kaczkowska... jak pisałem wyżej, napisałem swoje zombie erotyczne lirixxxum...
"Zombie Lover"
*Nie czuje swądu, odoru czy smrodu.
To woń od której dostaje wzwodu...
Masturbuje się wąchając coś zdechłego w worku...
.... i żałuje że wszyscy żywi są wokół.
Fantazja - orgia z kilkoma trupami;
różny rozkład, szczytuje aż łóżko plami.
"Love Forever" przy tym przygrywa im,
zaczytany w nekromancji, pornusem "Nekromantik".
Żeby nadgniło i żeby martwe żyło, takie pragnienie...
...:O.... podniecenie, że aż wysuszyło podniebienie.
Nie kopulował z ludzkim trupem, dręczy sumienie,
żyje samotnie, przechodnie wywołują skamienienie.
Tak jak Ty na co dzień kobiety mijasz,
on też widzi ich twarz, siną zbędny makijaż.
Z zimną powagą śmierci podziwia ten miraż...
dziewczyna się wystraszyła... bo dziwna jego mina.
Przy tej przed snem, namiętna pamięciówa,
bez kończynowy korpus, w kikuty posuwa.
Nim się obejrzał... trzeba wstawać pobudka!
Popierdolony zboczeniec wstaje z łóżka...
Poranna toaleta, śniadanie, z domu wychodzi,
widok go paraliżuje, marzenie spełnia się dziś.
Nie wierzy... i aż kolejny raz przeciera oczy...
Marzenie - żywa śmierć ulicami właśnie kroczy!!!
Jak na filmach jest głodne i powolne;
jadzą sąsiada, z podziwem obserwuje tą zbrodnie.
Chce zdjąć spodnie, emocje działają okropnie...
a spokojnie zwabił i jeden zombi za nim się ciągnie
Tak zaciągnął do domu żeńską sztukę...
...w piwnicy obwiązał grubym łańcuchem.
Mała salka okrutnie miło cuchnie...
w jego w majtach eksploduje... tak puchnie.
Wytrysk oddał na nadgniłą kobietę,
wylizał stopy piękne... i czas na minetę! :P
Następnie na ulicy obezwładnił starą przybłędę,
gdy ta woła "Pomocy!!!" - na całą gębę.
Nic z tego nie robi śmieje się jej w twarz,
rzuca ją na pożarcie... i sobie patrzy.
Koni wali, szczytował chyba z razy trzy,
czwarty przy posiłku właśnie ją od tyłu pieprzy
Nim się przemieni, kończyny upierdoli, urządzi orgie!
Lecz nagle uczucie smutku będzie srogie!!!
Marzenia prysły jak bańka... bo wtem...
Niestety okazało się, wszystko tylko snem!
Obudził się, chodzi bardzo zły i markotny.
Patrzy, że każdy - niezbutwiały, zdrowy i żywotny.
Pęka psychika... wybiega w ręku nóż ostry...
podbiega... podrzyna gardło pierwszej napotkanej osoby.*
Tak na rozluźnienie równowagi... poważnie, poważnie starałem się poważnie potraktować tego bohatera i jego moce...
TA!!! Hahahhahaha.... JAK TEN FILM!!!
niedziela, 17 maja 2020
Bat'Post THE100i2 #G.L.wg.umysłuG.M. + #BATogrinspace #TripleSixPARTII
Zacznę tym obrazkiem...
Chwila przerwy.... na kilka wdechów... właśnie to mi zrobił ten komiks. Onieśmielony poziomem, czytałem kolejne strony z rozwaloną, parującą głową, jej resztkami... tak to jest wpuścić, "fabrykę" pomysłów Granta Morrisona do bezbrzeży i kosmicznego braku granicy świata Zielonego Korpusu. Autor stworzył "SWOJE" miejsce w galaktyce. Na podstawowej bazie, ale to jest jego wersja. Chwileczkę... pozbieram się do kupy i.
iiiiii.... yyyyy..... ??? :(((
Jak już pozbierałem się do kupy... jest jeszcze jedna osoba... hmmm czy skorupiak jest osobą?
Cała armia przestała mi klikać w głowie... tzn... nie zdradzę miejsca gdzie ukrywa się armia gigantycznych krabów wielkości krów... oooo!!! Swoją drogą... jestem horrorowy łak! Dlatego iż "Szczęki" to także książka!!! Bo jakiś czas temu omawiałem czyjś tribute dla tego tytułu i został ze mną pewien pieszczoszek... a faktem jest że "Szczęki" Peter'a Benchley'a... jesteście na moim celowniku, zreformuję swoją wiedzę, jest mi głupio, że nie wiedziałem lub zapomniałem, że jest taka książka, może jest w niej nawet jakiś wątek z krabami a ja pastwiłem się nad autorem cyklu "Kraby" Guy N. Smith'em... przeczytam i przeproszę... a jeśli nie znajdę nic... przypomnę iż miałem rację!
Okej... Cool Klik'u.... pokaż co rozwaliło ci krabi mastamind pod pancerzykiem...
3-----<:KLIKDDD> ------E :
Grant Morrison pozdrawia to nasze kosmiczne zadupie internetowe... dzięki łysy... i zostaw te o'cool'ty czary w spokoju ;]....
Ojej jaka ta chmurka, składająca się z trzech jest czarująca... a tylko takich trzyma się... DOPE...
Od pierwszych stron Grant Morrison porywa swoim pisarstwem w które ubiera swoje pomysły, które nie zostają konceptualizacją... zostają zmaterializowane poprzez treść chmurek i zabierające dech w piersiach (logiczne, skoro jesteśmy w kosmosie a tam tlenu to nie ma) prace Liam'a Sharp'a... wyżej, zwykła czerń która staje się częścią historii... zdania które pokazać jako suche słowa, nie w kadrze.. upoetycznione pisanie pełne patosu!... ale to komiks! heheh...
Na szczęście czytelnika jak on wygląda?! Grant Morrison czyni lekcję fizyki dope'm!..
Gigantyczna ryjówka nie wzięła pod uwagę przyciągania tej planety... też bym pewnie nie wziął...
Ten komiks ma swoje własne przyciąganie, zostaw zakładkę... kolejny raz wspominam... rozrywa szatą graficzną oraz rozszarpuje słowem i pomysłami.
Kiedyś Hal Jordan wrócił na Ziemię i nie było Coast City, jego rodzimego miasta (o tym więcej na mym kurwa dope blogu.. w swoim czasie)... teraz wrócił na Ziemię a to pusta skorupa!...
Toż to jak zgubić chatę od kluczy...
Yhym... licytacja?! Planety?!... YEAH!!! :D Sam narysowany kosmiczny licytator oh'i'ah... a on jeszcze takich rzeczach do mnie gada! :D POLECAM...
Z kolei Hal Jordan rozmawia z kosmicznym pająkiem...
Three 6 Mafia - When The Smoke Clears, Sixty 6 Sixty 1 (2000)
Sippin' On Some Syrup /// Weak Azz Bitch /// Mafia Niggaz /// Tounge Ring /// Whatcha Know /// Act Like You Know Me (Point 'Em Out) /// Touched Wit It /// M.E.M.P.H.I.S /// Just Anotha Crazy Click (feat. ICP&Twiztid)
UCZUCIE AMPUTOWANYCH KOŃCZYN.
Również osobiście wyróżnię tą frazę... :O.

Three 6 Mafia Presents - Hypnotize Camp Posse (2000)
Pastor Troy & T-Rock - Big Mouth, Big Talk /// Hypnotize Camp Posse - Die A Soldier /// Lord Infamous - Don't Make Me Kill /// Tear Da Club Up Thugs & Koopsta Knicca - Da First Date /// Outro (hehehe, fajny beatbox i odgłosy natury)
Trzeba umieć panować nad sobą.
Three 6 Mafia - Choices The Album (2001)
2-Way Freak /// Mafia /// Baby Mama /// Dis Bitch Dat Hoe ft. Ludacris & Crunchy Black /// Pass Me
Mam słabość do żywych planet!
Hyperia-3 <3
Three 6 Mafia - Da Unbreakables (2003)
Fuck That Shit /// Testin My Gangsta /// Bin Laden /// Ridin Spinners /// Money Didn't Change Me /// Shake Dat Jelly /// Let's Start A Riot /// Put Cha D. In Her Mouth /// Dangerous Posse
Konwent kobiet w swoich postanowieniach.

Three 6 Mafia - Choices II (2005)
Yeah I Rob /// P.I.M.P. /// It's Whateva Wit Us /// Stanky Stanky /// ... całość higly recomend! :D
Są wampirami energetycznymi, ale smacznymi...
Zaś oczy pożerają kosmiczne wampiry...
<MNIAM>
Three 6 Mafia - Most Known Unknown (2005)
Stay Fly /// Don't Violate /// Poppin My Collar /// Side 2 Side /// Half On A Sack
/// Don't Cha Get Mad
...wszędzie te dzwony...
Nie żalę się, ale jak pytam ludzi nie znam nikogo komu w dzieciństwa zgniła łydka a w pokoju śmierdziało zgniłym trupem... i...

Three 6 Mafia - Last 2 Walk (2008)
I Told 'Em /// Playstation /// I Got ///!!!THAT's RIGHT!!!/// On Some Chrome /// Click Bang ///!!!MY OWN WAY!!!/// Lolli Lolli
...i...
... Zawsze mogę obarczyć winą to wspomnienie z dzieciństwa, że lubię takie kościotrupy ;]! Komiksy już wtedy też czytałem :)))*
Hal Jordan też ćwiczy skilla szukaj pozytywów negatywów.
Three 6 Mafia - Watch What U Whish (2015)
Jak w 2015 pierwszy raz ją` usłyszałem... cała płyta, po co klepać całą playlistę... mamamamafija! u cant fuq!! mamamafijaaa!!! Klasyczne świeże brzmienie, można? Klimat stary, ale witamy mocą 21 wieku? Ja przesłuchjac danąpłytę dostałem 150% Triple 6'a. Trzeba mieć talent by mieć styl do tego przyswajalny w tak całkowitej ilości.. DJ Paul! To je SKURWYSYNA kawał, nie przeraszam bo tak jest... DJ PAUL!
Jest depresja, jest i pasja a jednym odłamem niej zajmują się czynniki muzyczno-poszukiwawcze...
... inne są twórcze... nie koniecznie tworzą formę dydaktyczną...
100 i II BAT'post... (i chyba będzie ostatni z bocznymi fotkami.. paskudnie te akapity wyglądają WTF!?) więc BATogr time?...
BATogr... w kosmosie?
BATogr znalazł się w bardzo przyjemnym miejscu. Nie niechcący, a wścibsko specjalnie. Z dzikością ogra, subtelnością elfa oraz dokładnością mędrca. Nie była to zwykła... kobieca dupa... był między policzusiami i pączusiami żonki... ze swoim fetyszem "żonki" tam zagryzł lekko, tu liznął a tam warg nie dał oderwać od cmoka... ohhh moja smaczna żonka... jak ja kocham moją żonkę... jej wnętrze... za serce i całą resztę, ta dusza... założę się, że jak zerknę w to bursztynowe oblicze, w głąb mojej żony, będzie jak teleskop pokaże nieznane i piękne a jak peryskop pomoże się odnaleźć wśród mrocznych głębin? he:*;>, wgląd w coś pięknego.... taaakk. BATogr przystawił oko ;>... :O... faktycznie niebo pełne gwiazd... piękna konstelacja utworzona z wyjątkowych zalet i wad posiadaczki tego widoku.... ooo spadająca gwiazda... pomyślę życzenie... żeby żadna inna obcej osoby część ciała nigdy tu nie zaglądała.. wyjątek..lekarz? Idę na medycynę!! Bo to być moje <roar>!!! Moje :* <cmok wykonany powieką> ... zara wypoleruję językiem jak przyłożyłem i ubrudziłem okiem... ale chwileczkę to kometa?! <BOOOM> i gęsta rozlazła substancja o nieprzyjemnym zapachu, kawałek galaktyki wylądowało u BATogra na oku... UFFFFFF... się obudził... "kurwa tylko sen.... nikomu o nim nie powiem... NIGDY!!!"Na szczęście nie miał obsranego oka, ale niestety w czystej pieczarze na bagienku. żona nie wypuszcza śmiesznych bączków z pączków o zapachu bzu czy winogrona, lub truskawek... bo jej nie ma :(((.
Prometeusz wykradł ogień a pro Mateusz pro publico bono daje ogień, łapcie, nie ckliwie a całkowicie pewnie cumuje cyfrowo cyber cyrkowy wycyrklowany cmok :* w cacy arcy-cacko! :D
Oj ja...słodkości do białości...Czysty Harry Portek... otwarta paszcza, instynkt niczym glonojad, ssak? Napastuję wisienkę... jak *:Full Serwis:P, tylko jeszcze lepiej ^^oniryczne, chamsko romantycznie sprośne...i muzycznie...
YEAH Okey!
Zroszony jej słodką wilgocią...
Lubię maski (nie te modne teraz), sam sobie nakładam farbowaną... to jakiś głęboko zakorzeniony uraz chowania się przed światem, ej bejbe, podziel się, daj schować ryjek u Ciebie.. ojyeah dziewczę odwdzięczę się :))) chcę zagrać na Tymmmm instrumencie odegraj mi swą Arię #Bat'terMinator #MisterBudzik #KapitanNaDobranoc #ManiakMuzy
3:46... a może lil rewanżyk!?... powiedzmy, że Pingwin symbolizuje depresję! hehhe
*Komiksy "czytałem" od początku...
Cofając się najdalej w przeszłość... przeglądałem stare TM-Semic'i... mam jeden zajebisty, ale zniszczył mi go 4 (? nie ma okładki) letni dzieciak... jest w nim pokolorowana Złowieszcza Szóstka.. będę surowy dla siebie... pobazgrana.. oraz miejscami dopisana przeze mnie... modyfikowana przez specjalistę historia Spider Man'a....
Chyba takie moje najpierwsze udokumentowane próby pisania. Nie autorskiego bo... "dopisałem"... im piosenkę (był kuperek to teraz...kuplet?) z piaskownicy... "Zakochana para Jacek i Barbara///Barbara gotuje a Jacek ją całuje."
P.S.
Pisałem wyżej o "Szczęki"... to książka :O... tutaj jeszcze kilka tytułów, które "ooo to książka była pierwsza?"...
... oraz porcja #2...
HA!!! Tak... ! ! ! te słynne dinozaury Spilberg'a jak ten rekin są na podstawie książki, szczęśliwie ostatnio zaopatrzyłem się w swoje kartki... do ogarnięcia oczywiście ^^.... chyba nawet niedługo... przyznam... filmów nigdy nie widziałem ;p... więc będę miał super podejście, na sucho do książki.. ksiązek ;p.
"Upiór z opery" niedawno Vesper wydał swoją wersję.. ja byłem w szkoku jak dowiedziałem się, że to książka i za chwilę szczęśliwy kupowałem jak się okazało, że jest i, że jest dostępna wersja po polsku... rozmawiałem kiedyś na ten temat w pewnym antykwariacie... właściciel mi nie wierzył, że to książka jest.
Komiks następny na blogu... od jednego mistrza do następnego... oboje od siebie różni...
Ludzie narzekają na Jeffa Lemiere'a.. na "Czarny Młot", zgodzę się rozlazłe i długo wychodzi z główną serią poczekam do lipca na Egmont, wtedy ocenię całość jako treść, pierwsze tomy mi się podobały. Ja jak otwieram jego komiks wiem jakiego klimatu oczekuję.. w sensie dali mu raz Supermana to on wprowadził postać syreny do której Superman czuł luv. Bo oczywiście dlaczego nie?! Dlaczego syrena nie mogłaby istnieć w świecie, gdzie główny bohater to kosmita i ma ziomka Aquaman'a...
Młot '45 nie zawiódł i tak ogólnie też nie porwał, ale nie hejtuje to jest klimat tego autora, toż jak otwierasz Granta Morrisona też wiesz, że może być wszystko, to jest styl to jest marka dlatego są asami wśród autorów... mają swój styl... czasem pisarz, może się wypalić. Nie wiem, kiedy, ale planuję zrobić sobie coś dobrego a potem w ramach równowagi... coś złego!! Grant Morrison napisał "All Star Superman", arcydzieło komiksu jak i must read Supka, jest soopa... a potem w New52 dostał Superman'a serię... WTF?! 3 Tomy wydane przez Egmont, automatyczny odświeżacz powietrza stoi przy nich... przebiję się jeszcze raz przez ten komiksowy bełkot, ten sam superbohater jak i autor masterpice vs. mastershit! Może to były dwa różne Morrisony z dwóch równoległych stanów istnienia. Poważnie, to jakaś anomalia, jak z "I<3komiksy za takie dzieła" a potem zrobić kupę kupy.
Nom... Jeff Lemire "Czarny Młot'45" Next...
YO!
Chwila przerwy.... na kilka wdechów... właśnie to mi zrobił ten komiks. Onieśmielony poziomem, czytałem kolejne strony z rozwaloną, parującą głową, jej resztkami... tak to jest wpuścić, "fabrykę" pomysłów Granta Morrisona do bezbrzeży i kosmicznego braku granicy świata Zielonego Korpusu. Autor stworzył "SWOJE" miejsce w galaktyce. Na podstawowej bazie, ale to jest jego wersja. Chwileczkę... pozbieram się do kupy i.
iiiiii.... yyyyy..... ??? :(((
Jak już pozbierałem się do kupy... jest jeszcze jedna osoba... hmmm czy skorupiak jest osobą?
Cała armia przestała mi klikać w głowie... tzn... nie zdradzę miejsca gdzie ukrywa się armia gigantycznych krabów wielkości krów... oooo!!! Swoją drogą... jestem horrorowy łak! Dlatego iż "Szczęki" to także książka!!! Bo jakiś czas temu omawiałem czyjś tribute dla tego tytułu i został ze mną pewien pieszczoszek... a faktem jest że "Szczęki" Peter'a Benchley'a... jesteście na moim celowniku, zreformuję swoją wiedzę, jest mi głupio, że nie wiedziałem lub zapomniałem, że jest taka książka, może jest w niej nawet jakiś wątek z krabami a ja pastwiłem się nad autorem cyklu "Kraby" Guy N. Smith'em... przeczytam i przeproszę... a jeśli nie znajdę nic... przypomnę iż miałem rację!
Okej... Cool Klik'u.... pokaż co rozwaliło ci krabi mastamind pod pancerzykiem...
3-----<:KLIKDDD> ------E :
Grant Morrison pozdrawia to nasze kosmiczne zadupie internetowe... dzięki łysy... i zostaw te o'cool'ty czary w spokoju ;]....
Ojej jaka ta chmurka, składająca się z trzech jest czarująca... a tylko takich trzyma się... DOPE...
Od pierwszych stron Grant Morrison porywa swoim pisarstwem w które ubiera swoje pomysły, które nie zostają konceptualizacją... zostają zmaterializowane poprzez treść chmurek i zabierające dech w piersiach (logiczne, skoro jesteśmy w kosmosie a tam tlenu to nie ma) prace Liam'a Sharp'a... wyżej, zwykła czerń która staje się częścią historii... zdania które pokazać jako suche słowa, nie w kadrze.. upoetycznione pisanie pełne patosu!... ale to komiks! heheh...
Na szczęście czytelnika jak on wygląda?! Grant Morrison czyni lekcję fizyki dope'm!..
Gigantyczna ryjówka nie wzięła pod uwagę przyciągania tej planety... też bym pewnie nie wziął...
Ten komiks ma swoje własne przyciąganie, zostaw zakładkę... kolejny raz wspominam... rozrywa szatą graficzną oraz rozszarpuje słowem i pomysłami.
Kiedyś Hal Jordan wrócił na Ziemię i nie było Coast City, jego rodzimego miasta (o tym więcej na mym kurwa dope blogu.. w swoim czasie)... teraz wrócił na Ziemię a to pusta skorupa!...
Toż to jak zgubić chatę od kluczy...
Yhym... licytacja?! Planety?!... YEAH!!! :D Sam narysowany kosmiczny licytator oh'i'ah... a on jeszcze takich rzeczach do mnie gada! :D POLECAM...
Z kolei Hal Jordan rozmawia z kosmicznym pająkiem...
Three 6 Mafia - When The Smoke Clears, Sixty 6 Sixty 1 (2000)
Sippin' On Some Syrup /// Weak Azz Bitch /// Mafia Niggaz /// Tounge Ring /// Whatcha Know /// Act Like You Know Me (Point 'Em Out) /// Touched Wit It /// M.E.M.P.H.I.S /// Just Anotha Crazy Click (feat. ICP&Twiztid)
UCZUCIE AMPUTOWANYCH KOŃCZYN.
Również osobiście wyróżnię tą frazę... :O.

Three 6 Mafia Presents - Hypnotize Camp Posse (2000)
Pastor Troy & T-Rock - Big Mouth, Big Talk /// Hypnotize Camp Posse - Die A Soldier /// Lord Infamous - Don't Make Me Kill /// Tear Da Club Up Thugs & Koopsta Knicca - Da First Date /// Outro (hehehe, fajny beatbox i odgłosy natury)
Trzeba umieć panować nad sobą.
Three 6 Mafia - Choices The Album (2001)
2-Way Freak /// Mafia /// Baby Mama /// Dis Bitch Dat Hoe ft. Ludacris & Crunchy Black /// Pass Me
Mam słabość do żywych planet!
Hyperia-3 <3
Three 6 Mafia - Da Unbreakables (2003)
Fuck That Shit /// Testin My Gangsta /// Bin Laden /// Ridin Spinners /// Money Didn't Change Me /// Shake Dat Jelly /// Let's Start A Riot /// Put Cha D. In Her Mouth /// Dangerous Posse
Konwent kobiet w swoich postanowieniach.

Three 6 Mafia - Choices II (2005)
Yeah I Rob /// P.I.M.P. /// It's Whateva Wit Us /// Stanky Stanky /// ... całość higly recomend! :D
Są wampirami energetycznymi, ale smacznymi...
Zaś oczy pożerają kosmiczne wampiry...
<MNIAM>
Three 6 Mafia - Most Known Unknown (2005)Stay Fly /// Don't Violate /// Poppin My Collar /// Side 2 Side /// Half On A Sack
/// Don't Cha Get Mad
...wszędzie te dzwony...
Nie żalę się, ale jak pytam ludzi nie znam nikogo komu w dzieciństwa zgniła łydka a w pokoju śmierdziało zgniłym trupem... i...

Three 6 Mafia - Last 2 Walk (2008)
I Told 'Em /// Playstation /// I Got ///!!!THAT's RIGHT!!!/// On Some Chrome /// Click Bang ///!!!MY OWN WAY!!!/// Lolli Lolli
...i...
... Zawsze mogę obarczyć winą to wspomnienie z dzieciństwa, że lubię takie kościotrupy ;]! Komiksy już wtedy też czytałem :)))*
Hal Jordan też ćwiczy skilla szukaj pozytywów negatywów.
Three 6 Mafia - Watch What U Whish (2015)
Jak w 2015 pierwszy raz ją` usłyszałem... cała płyta, po co klepać całą playlistę... mamamamafija! u cant fuq!! mamamafijaaa!!! Klasyczne świeże brzmienie, można? Klimat stary, ale witamy mocą 21 wieku? Ja przesłuchjac danąpłytę dostałem 150% Triple 6'a. Trzeba mieć talent by mieć styl do tego przyswajalny w tak całkowitej ilości.. DJ Paul! To je SKURWYSYNA kawał, nie przeraszam bo tak jest... DJ PAUL!
Jest depresja, jest i pasja a jednym odłamem niej zajmują się czynniki muzyczno-poszukiwawcze...
... inne są twórcze... nie koniecznie tworzą formę dydaktyczną...
100 i II BAT'post... (i chyba będzie ostatni z bocznymi fotkami.. paskudnie te akapity wyglądają WTF!?) więc BATogr time?...
BATogr... w kosmosie?
BATogr znalazł się w bardzo przyjemnym miejscu. Nie niechcący, a wścibsko specjalnie. Z dzikością ogra, subtelnością elfa oraz dokładnością mędrca. Nie była to zwykła... kobieca dupa... był między policzusiami i pączusiami żonki... ze swoim fetyszem "żonki" tam zagryzł lekko, tu liznął a tam warg nie dał oderwać od cmoka... ohhh moja smaczna żonka... jak ja kocham moją żonkę... jej wnętrze... za serce i całą resztę, ta dusza... założę się, że jak zerknę w to bursztynowe oblicze, w głąb mojej żony, będzie jak teleskop pokaże nieznane i piękne a jak peryskop pomoże się odnaleźć wśród mrocznych głębin? he:*;>, wgląd w coś pięknego.... taaakk. BATogr przystawił oko ;>... :O... faktycznie niebo pełne gwiazd... piękna konstelacja utworzona z wyjątkowych zalet i wad posiadaczki tego widoku.... ooo spadająca gwiazda... pomyślę życzenie... żeby żadna inna obcej osoby część ciała nigdy tu nie zaglądała.. wyjątek..lekarz? Idę na medycynę!! Bo to być moje <roar>!!! Moje :* <cmok wykonany powieką> ... zara wypoleruję językiem jak przyłożyłem i ubrudziłem okiem... ale chwileczkę to kometa?! <BOOOM> i gęsta rozlazła substancja o nieprzyjemnym zapachu, kawałek galaktyki wylądowało u BATogra na oku... UFFFFFF... się obudził... "kurwa tylko sen.... nikomu o nim nie powiem... NIGDY!!!"Na szczęście nie miał obsranego oka, ale niestety w czystej pieczarze na bagienku. żona nie wypuszcza śmiesznych bączków z pączków o zapachu bzu czy winogrona, lub truskawek... bo jej nie ma :(((.
Prometeusz wykradł ogień a pro Mateusz pro publico bono daje ogień, łapcie, nie ckliwie a całkowicie pewnie cumuje cyfrowo cyber cyrkowy wycyrklowany cmok :* w cacy arcy-cacko! :D
Oj ja...słodkości do białości...Czysty Harry Portek... otwarta paszcza, instynkt niczym glonojad, ssak? Napastuję wisienkę... jak *:Full Serwis:P, tylko jeszcze lepiej ^^oniryczne, chamsko romantycznie sprośne...i muzycznie...
YEAH Okey!
Zroszony jej słodką wilgocią...
Lubię maski (nie te modne teraz), sam sobie nakładam farbowaną... to jakiś głęboko zakorzeniony uraz chowania się przed światem, ej bejbe, podziel się, daj schować ryjek u Ciebie.. ojyeah dziewczę odwdzięczę się :))) chcę zagrać na Tymmmm instrumencie odegraj mi swą Arię #Bat'terMinator #MisterBudzik #KapitanNaDobranoc #ManiakMuzy
3:46... a może lil rewanżyk!?... powiedzmy, że Pingwin symbolizuje depresję! hehhe
*Komiksy "czytałem" od początku...
Cofając się najdalej w przeszłość... przeglądałem stare TM-Semic'i... mam jeden zajebisty, ale zniszczył mi go 4 (? nie ma okładki) letni dzieciak... jest w nim pokolorowana Złowieszcza Szóstka.. będę surowy dla siebie... pobazgrana.. oraz miejscami dopisana przeze mnie... modyfikowana przez specjalistę historia Spider Man'a....
Chyba takie moje najpierwsze udokumentowane próby pisania. Nie autorskiego bo... "dopisałem"... im piosenkę (był kuperek to teraz...kuplet?) z piaskownicy... "Zakochana para Jacek i Barbara///Barbara gotuje a Jacek ją całuje."
P.S.
Pisałem wyżej o "Szczęki"... to książka :O... tutaj jeszcze kilka tytułów, które "ooo to książka była pierwsza?"...
... oraz porcja #2...
HA!!! Tak... ! ! ! te słynne dinozaury Spilberg'a jak ten rekin są na podstawie książki, szczęśliwie ostatnio zaopatrzyłem się w swoje kartki... do ogarnięcia oczywiście ^^.... chyba nawet niedługo... przyznam... filmów nigdy nie widziałem ;p... więc będę miał super podejście, na sucho do książki.. ksiązek ;p.
"Upiór z opery" niedawno Vesper wydał swoją wersję.. ja byłem w szkoku jak dowiedziałem się, że to książka i za chwilę szczęśliwy kupowałem jak się okazało, że jest i, że jest dostępna wersja po polsku... rozmawiałem kiedyś na ten temat w pewnym antykwariacie... właściciel mi nie wierzył, że to książka jest.
Komiks następny na blogu... od jednego mistrza do następnego... oboje od siebie różni...
Ludzie narzekają na Jeffa Lemiere'a.. na "Czarny Młot", zgodzę się rozlazłe i długo wychodzi z główną serią poczekam do lipca na Egmont, wtedy ocenię całość jako treść, pierwsze tomy mi się podobały. Ja jak otwieram jego komiks wiem jakiego klimatu oczekuję.. w sensie dali mu raz Supermana to on wprowadził postać syreny do której Superman czuł luv. Bo oczywiście dlaczego nie?! Dlaczego syrena nie mogłaby istnieć w świecie, gdzie główny bohater to kosmita i ma ziomka Aquaman'a...
Młot '45 nie zawiódł i tak ogólnie też nie porwał, ale nie hejtuje to jest klimat tego autora, toż jak otwierasz Granta Morrisona też wiesz, że może być wszystko, to jest styl to jest marka dlatego są asami wśród autorów... mają swój styl... czasem pisarz, może się wypalić. Nie wiem, kiedy, ale planuję zrobić sobie coś dobrego a potem w ramach równowagi... coś złego!! Grant Morrison napisał "All Star Superman", arcydzieło komiksu jak i must read Supka, jest soopa... a potem w New52 dostał Superman'a serię... WTF?! 3 Tomy wydane przez Egmont, automatyczny odświeżacz powietrza stoi przy nich... przebiję się jeszcze raz przez ten komiksowy bełkot, ten sam superbohater jak i autor masterpice vs. mastershit! Może to były dwa różne Morrisony z dwóch równoległych stanów istnienia. Poważnie, to jakaś anomalia, jak z "I<3komiksy za takie dzieła" a potem zrobić kupę kupy.
Nom... Jeff Lemire "Czarny Młot'45" Next...
YO!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























































