Jakiś czas temu blog witał u siebie spin off'y serii "Czarny Młot"... "Czarny Młot '45".
Była teraźniejszość, przyszłość to teraz czas udać się w przeszłość...
Zaś ja komiks czytałem 10 maja 2020 ^^... ehhh blisko byłem.
Kolejne "Ehhh" ten pan Jeff Lemire... tutaj duet + Ray Fawkes. Nie zawodzi to jest zajebiste. Ciekawa niezawodząca fabuła, ale jej pomysłowość jak we wcześniejszych "Młotach" ciut kuleje.
Mamy tu do czynienia ze specjalną jednostką do zadań specjalnych... wrogowie to oczywiście naziści oraz sowieci. W DC jest oryginalny "Suicide Squad" (nie ten Amandy Waller, pierwszy) lub współcześniej w takim klimacie...Blackhawks.
Szwadron Czarnego Młota jest stworzony do takich zadań:
Oczywiście nie idzie zauważyć pewnej jeden sprawy odnośnie tych bohaterów. Sami narzekają, że ich zasługi spadają na kogo innego...
Ciekawe czy wybór drużyny odbywał się podobnych zasadach... casting Czarnego Młota? :D
Żeby misja była ciekawsza, na ową rodzinę czają się również wrogowie...
Niemcy są reprezentowane przez takiego przyjemniaczka:
Widmowy Łowca, jest przyjemniaczkiem... jakby tego było mało... sowieci mają taką kobiecość...
Aleksandra Nazarowa... ze swego centrum sterowania...wg. mnie, mech jak to baba pod kolor szminki... a niby pod kolor krwi przeciwników... miazga ;)
Jedna misja, jedna rodzina, trzy drużyny. Która będzie zwycięska. Całość jest osadzona w bardzo charakterystycznej szacie graficznej państwa Kindt. Ja po sobie powiem, jak kartkowałem komiks jak przyszedł nie mogłem się doczekać by obejrzeć każdą stronę przy lekturze. Domyślam się, ze z 10 lat temu bym na nią psioczył, za to, że jest jaka jest. Dzisiaj, kiedy dużo dużo i to dużo mocniej siedzę w komiksie... doceniam takie pracę odskocznię od tej komiksowej realności jak Jim Lee czy Jim Jimnez (ehh te szczegóły!), wciąż chwaląc dzieła jednego i drugiego. Kadry "Czarnego Młota'45" jest jak wystawa prac na dany temat... są oniryczne... one wspominają coś, są wyraźna a zarazem rozmazana jak wspomnienie. Tak z mej strony, fajnie, ze rysunki należały w całości do dwóch osób, w końcu tylko 4 zeszyty... ale kreski mogłyby być bardziej odróżniające czasy współczesne od wspomnień, ale to tak ode mnie... takie tam moje mini narzekanie.
Po tyci narzekaniu czas na globalnie gigantyczne woooow uwielbiam takie akcje...
Mozzy – Beyond Bulletproof (2020)
So Lonely /// Betrayed /// Bulletproofly /// I Ain't Perfect /// Can’t Let You Go /// Big Homie From The Hood
Niebezpieczne akcje to ich specjalność.
Człowiek nabiera doświadczenia....i przyzwyczajenia do pewnych sytuacji...

Slik Jack & Statik Selektah – Dicey Buisness (2020)
Movin' In /// Armani Suit /// Livin Darkness /// Capo
Homicidal, suicidal :( genecidal, death defying... (jak Sabu)
Sidney Hawthone stawia misję nad swoim zdrowiem.
:O'YEAH'O:
Czułem wiatr i tą adrenalinę ja gogli nie miałem, miałem gorzej ;].
Moja widoczność ograniczona a on bezpiecznie, bez ograniczonej zdolności widzenia sunął do góry...
8-|> <--- wyszedł emotikon Sidney'a?

Logic - I Am King (2020)
Ndi Mufirika* /// Scarface /// Wild West ///!!!King & Quenns!!!**///
* coś na "Madagaskar" ;]
**!!!REFREN!!! bezwarunkowy jump.
*W*T*F* - ostatni raz jak słuchałem rapera typu Logic, był to biały łysy typ w okularach... ta płyta z pod znaku "logic"... ludzie z przyszłości umiecie wysyłać komentarze w przeszłość?.. wytłumaczycie mi jak ja przesłuchałem płytę... murzyna? Fajne skoczne i rytmiczne... ale WTF :D.
Koleś za misje dostaje tutaj jeszcze jednego Kinga...
Kxng Crooked – The Sixteen Chapel (2020)
The Dream Tapes /// Steinway & Sons
Dla takich ludzi jak Sidney misją niemożliwą jest... ukraść cukierek dziecku.... kradnie się samoloty od wrogów a dziecku daje się cukierka.
(Batman w Odrodzeniu w tomie "Jestem Gotham"... wykonuje podobną akcje... na blogu ją wyróżniłem :))
Nie zawiodłem się, świetnie bawiłem się przy chwilach spędzonych przy tym tytule.
Oczywiście czekam na kolejną część głównej serii "Czarnego Młota"... lipiec 2020.. Egmont.
Dzisiaj niedziela... prawie południe... to pierwszy post dzisiejszego dnia... ten będzie bez żadnych moich majaków wyobraźni. Z kolei kolejny w kolejce czyli THE100i6... myślą przewodnią będzie hmmm temat HOT16. Dzisiaj po 18! :D
Bez obawy nie pokażę swojej owadziej mordy i nie będę nikogo straszył, soundcloud... zwrotka nagrana w domowych warunkach, na brudno... 3 krotnie... nie chciało mi się zapętlać bitu do x16 hehe...
STAY TUNED!







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz