poniedziałek, 24 lutego 2020

KRABY CZ.5 Preludium... poważnie ten cymbał zasługuje na swoje szczególne wypróż...wyróżnienie... ale debil!

Cześć. Nazywam się Mateusz a ten ornitolog jest znawcą. Jak widać, zna się, nie słyszał tego stukotu a wie, że czapla a nie dzięcioł... Yeah czaple! Zawsze z chęcią lecę na popatrzeć na czaple... <wekscytacjiornitologicznej>... wie czego... to sobie chodzi i szuka... i coś usłyszał! Podchodzimy do czapli po cichu... na paluszkach... kuka przez kukacza... aż tu...
Hahahha grzechotu karabinów to czaple raczej nie wydają! O(g)rnitologię jestę! Tutaj pochwała dla autora... wiemy ile czasu minęło od kiedy ten wielki krab z 3'ki przepadł w wodnych bezbrzeżach. On zna kraby, wszyscy o nich słyszeli to było zagrożenie na skalę światową.... świadome mięcho armatnie... potem obserwuję jak kraby żerują na zbłąkanym zwierzaczku... nooo wygłodniałe, żer aż skorupy trzęsą się... <szok>... <otrząsnąłsię> o KURWAALEPRZYPAŁ!!!!! JEBAKISKORUPIAKIWRÓCIŁY!!!! Trzeba jak najszybciej stąd uciekać i coś z tym zrobić... dobrze, że wszyscy o tym słyszeli....
Ja nie wierzę, że czytam, kiedy czytam zdanie, o inteligencji kraba #makaveli
Samiec czy samica... widząc zagładę człowiek, zastanawia się jakiej jest płci... logiczne.
 Nasz bohater, w tym kwadraciku niżej używa głowy.... swoją drogą... wraca rekin! :D Tak Smith wiemy wiemy "SCęki" "SCęki" :)))).

Tak, takie tam stadko. Widział jak wygłodniałe było... on ocenia sytuacje w sposób ornitologa... ten ptasi móżdżek za moc wczuł się! Żeby coś poznać, trzeba się tym stać! Sztuka adaptacji. No tak wielki krabi mastamind nie trafi tam gdzie kiedyś już był i tam było jeść! jeść! <klik-klik> Never! Kraby nigdy tam nie trafią! .... jest ich tylko z 30, no nic... tak jak ptaszek postuka dziobkiem dalej za ziarenkiem...
Nasz ornitolog, dalej twierdzi, że dzieci słyszały ptaka a nie to co on, te karabinowe klik-klik'urwa
! :D Idzie dalej na czaple! Nie zawiadomić kogoś, ej wróciły... postrzelamy sobie! Na razie jest tylko 30 poczekajmy aż będzie więcej strzelania... man on the mission: gniazdo czapli... a nie!.. Ej!? Kurczę! Znowu?! KRABY?! Jak?! Tak tak kończy mięcho armatnie z ptasim skillem do bólu, lv master...
Yeah! Przynajmniej osoba z ptasim myśleniem więcej nie odda głosu! :D Ubój i kontrola populacji haha! :D .....ooo <ciiiiiii>... audiencja u Króla Krabów... 

Hahaha.... im lovin it! :D Chociaż przyznam już trochę męczące są te monstrualne owoce morza ;] Piątej zostało mi z 60 stron i jeszcze ostatnia... "Poświęcenie" Davenport będzie w to zamieszany, poświęci życie dla ludzkości? Nawet nie wiem czy piątkę przeżyje. Pytania się kłębią i klikają. EJ! Jeszcze miałem nerw'a dzisiaj! Czytam sobie tą osobliwość... tu :O... tam hehehe i dalej hehe.... aż strona 31... a dalej 161!!!!!!!!!! WTF?!?!?! Patrzę na to starocie, ale fabrycznie cała... przewracam dalej... i tak aż do około 180... i dalej można czytać od strony 61 z powrotem. Brakuje około 30 stron, książka mówi, masz sobie poczytaj teraz te... potem drugi raz je przeczytasz... bo myślałem, że może w miejscu tych jest zagonione 30 stron... nie te same! 30 krabów mi je zjadło?! Kiedy doszedłem do siebie ;]... doszedłem do wniosku, że nie będę szukał kolejnego wydania, pytać na tych aukcjach allegro yyyh ;//... jestem na około 150 stronie... i nie odczuwam jakichś niejasności! :D Więcej było jak przeczytałem całą 1 a potem 2... heheh.... teraz zdradzę rąbka tajemnicy... nadzieją ludzkości jest... to jest logiczne... kraby są po jakiejś reakcji nuklearnej tak? Wiadomo, takie coś szkodzi zdrowiu... kraby mają podejrzenia raka.... yhym. 4 real!

Hmmmm.... a ten pasuje tutaj z tytułami? 

Tha God Fahim – Lost Kingz (2020)
Iron Fist /// Renowed /// Scarlett Murder

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz