Po trzeciej części też pewnie zebrał cięgi... jak w czwartej zaczął od 0. Nie ma się do czego przyczepić a on ma nowe wizje krabów... jego dzieło życia, kraby, w końcu cykl 6 partów :D No i przyznać muszę, że ten zabieg wyszedł mu na dobre, miał czystą kartkę i wolną rękę, kleszcz ;] jak w jedynce i nie musiał trzymać się jakichś tam pierdół, które sam wcześniej ustalił... aha... tutaj słowo rekin nie bada ani razu już ;]...
Akcja jest prowincjonalna... wieś a dalej hotel z dodatkiem łowieckim. Zjeżdżają się myśliwi i zabijają zwierzaczki :(... i.... łowią ryby! Tak! Akcja dzieje się na wybrzeżu, jezioro i dalej morze. Hmmm ciekawe co tam może się czaić? No pewnie ryby. Które są też łowione jak wcześniej wspominałem i robi to też kłusownik, który wbija się tam na farta... tak lepiej smakuje :D
(powrót do korzeni, brzmienie jak w 1... logiczne.)
Aż tu nagle widzi zwierzynę WTF?! Co to jest! Patrzą się czerwone ślepia... zbliżają się do siebie po cicho powolutku i... toż to krab! JhhAAAAKI!!!! WIELKI! I nagle go CAP! Go za nogę, chapnęło KLIK-KLIK'nęło... mięcho armatnie na dzień dobry jak w trzech pierwszych... i Smith... mnie zaskoczył!!! Mięso armatnie przeżyło!!! Ucieka, spotyka ludzi, a ci go w łeb! Za kłusownictwo! To ludzie lorda do którego należą tereny łowieckie... a jest z niego kawał złego lorda.
Nasze mięcho armatnie które przeżyło i dostało jeszcze w łeb, odzyskało przytomność i dalej go nie zjedzono... doczłapał się do siebie na kwadrat, ale po drodze spotkał pastora opowiedział co widział... i tak coś tam dzieje się na jeziorze, milcz bo ten bratobójca jest również satanistą i odprawia czarne msze! <W tym momencie nie wierzyłem, że i to dorzuci do tego hahah! słusznie...> Co okazało się plotką... z tymi mszami, brata też nie zabił... tylko zlecił.. eh te plotki. Mniej więcej koniec rozdziału. W drugim poznajemy dwójkę nowych typków... i one posłużyły dla krabów za przysmak. Nom. Lord ogólnie wie, o tych krabach, jego ludzie też widzieli, ale chce to ukryć, hajs ma się zgadzać! Cieszy się, że kraby idealnie wszystko maskują i nie zostawiają śladów...
....jedzenia się nie wyrzuca, nawet kraby to wiedzą, nie słyszałem również by krab źle życzył drugiemu krabowi, kraby to dobrzy ludzie... kraby... yyy... wróćmy do tematu. Jego sielankę z przypału, no jakby nie patrzeć szczęście w nieszczęściu, jest problem... ale bez śladu... to tą sielankę przerywa typol który jest młodszym bratem jednego ze zjedzonej wcześniej dwójki myśliwych. (kraby mają głębszy przekaz... zauważmy kim były ofiary, Smith przyjaciel zwierzątek)... i on zaczyna węszyć.( Ja tutaj miałem skojarzenie z "Psychozą", tak jakoś samo się nasunęło, może oprócz tego wątku że jak w "Psychozie" przyjeżdżają szukać swej bliskiej zaginionej osoby, to jeszcze jak w "Psychozie" książka topi samochód w bagnie.) Jak łatwo było dojść trafi do mięcha armatniego które przeżyło w pierwszym rozdziale. Ten żyje z kłusownictwa a młody mu proponuje 50 funtów, jak przejdzie się z nim na to jezioro jeszcze raz... w nocy. Hahahha chyba zgłupiałeś.. jeszcze jestem obity, do tego noga się goi... y-y... chłop poszedł jeszcze na układ na raty 25 przed i 25 po wycieczce, jakim debilem trzeba być, ranny, obity, kilka miedziaków od nieznajomego i to na raty, skąd wie, że wypłaci drugą część, robią przecież nielegalną akcje.... prywatne jezioro, noc... młody wpada na pomysł by rozdzielić się!... heh.... wiadomo... czytuczytu iii a jaaak.... heh.... i jak tam?.... już martwe mięcho armatnie.... i po co ci to było?... po kłusowniku nie został ślad... talerz kraby wylizały. Młody się oburzył, że kłusownik go w ch zrobił... i do domu wrócił... ale coś nie tak, dom też pusty. Nie ma co się zrażać, pomimo, że policja przeszukała wcześniej jezioro i znalazła jedynie dwie strzelby... on z tą wiedzą i chociaż zaginęła przez niego osoba... przecież nie była mu bliska ;].... szuka kolejnej, bo on chce nad jezioro... poznaje oldtimer'a a ten... i za kołka i w dzień by nie polazł tam! Dzieje się tam coś złego....
(tutaj zaś jak Dracula! :D ostrzeżenia jak przed jego zamkiem i nie nie chodzić tam w nocy ;]).
Tymczasem lord wpada na zajebisty wybuchowy pomysł... wrzuci 24 laski dynamitu do jeziora... nie wie jak wytrzymałe są skorupiaki, bo niby skąd ma wiedzieć, to jest ich debiut... przed debiutem ;]. Zadziałało to jak wrzucenie mentosa do butelki z colą, 50-60 krabów wyszło na brzeg. Szturmem zrobiły wjazd na hotel, co zaowocowało pożarem budynku. Pojawia się chyba najbardziej mądra, inteligentna, nie zakuta pała, osoba z otwartym umysłem... w cyklu krabów, policjant prowadzi śledztwo, bo pożar zaginione osoby... lord mówi, że spłonęli! Co by się nie działo, powiedział A, zeznań nie zmienia i tej wersji się trzyma, KRABÓW NIE MA! Na co śledczy, że no f'n way nie zostały nawet prochy... coś się z nimi stało, trzeba to sprawdzić.... dwie osoby mówią coś o krabach... nie można niczego wykluczyć... Ty no jak dane są niemożliwe to i wynik może być niemożliwy... nauka z książek z Sherlock'iem Holmes'em :).... "Gdy odrzucisz to, co niemożliwe, wszystko pozostałe, choćby najbardziej nieprawdopodobne, musi być prawdą." Ku zaskoczeniu wszystko okazuje się prawdą, kraby istnieją! "Loch Merse było przerażającą śmiertelną pułapką, ludzie przynętami, a tuż obok czaiły się skorupiaki, czekające tylko, żeby urządzić sobie krwawą ucztę." Chciałem się czepiać, że jak to jest prequel to dlaczego w "Nocy Krabów" nikt nie słyszał o monstrach... każdy bohater który je widział... skończył jako krabi przetrawiony produkt... okej kupuję to! Ależ Smith musiał nasłuchać się tego "czepiania się" się tych mało istotnych logicznych szczegółów, post niżej wspominałem...mój wywiad z nim... pękłbym, jednak nadal chciałbym spróbować samokontroli ;].
Tak jak wcześniej nazwałem kraby przy "Nocy krabów" katastroficznym horrorem (gatunek ;p, no jako horror... jest dużo maskary i flaków ;p, toż tego nie odbiorę temu dziełu z kategorii WTF?!:D.. jak nie chcieć tego przeczytać ;]), tak ten mogę nazwać detektywistyczny.... kameralna akcja, nie ma czołgów, wojska, kraby przez większą część są w tle, więcej ludzi ciut mniej pożerania. W sumie początek c'nie? Ten głupi pomysł Guy podał mi w sposób łatwy do strawienia... oczywiście nastawienie: "czegooczekująpogigantycznychkrabach". Dodam jeszcze jezioro nazywa się Loch Merse... i tutaj jest takie vs. Loch Ness... że to one tam były... trójkąt bermudzki też one (ogieńqwaogień!!!)... może autor chce mi jeszcze wmówić, że wchodzą przez kominy i roznoszą prezenty na święta? Póki co ja rozsieje więcej krabich cytatów i okraszę je ostatnimi pozycjami roku 2019....
Vic Monroe – Soul of Kaiju (2019) (tytuł do kaiju crabs.. mini kaiju ;])Soul Slap /// Rap Monsta /// Earth Quake /// Blue Line Shit
Pierwsze pojawienie się krabów przed pierwszym pojawieniem się krabów, myślałem, że będzie więcej odnośnie tego eksperymentu. Prolog, chociaż pięć kartek. Niet! Etawsio!
To tak jak "Fear of Walking Dead" pierwsze zombie pokazali... oh i ah... :| ... chciałem dowiedzieć się co doprowadziło do zagłady. Kirkaman powiedział, że nie zdradzi co miało miejsce. Moim zdaniem, rozumiej to tak... nie mam oryginalnego a nie chce powielać schematów ;]... zdaje się klauzurę Stephen'a King'a, "coś jest i tyle, nie wnikaj". Co do samego serialu, jeśli ja coś zaprzestaję śledzić... to musi mnie to mocno drażnić <wrrrr>! A będę czytał kolejną część krabów przecież ;p... jestem wytrwały :D... czasem nie dam rady.
Onyx & SnowGoons- Snowmads (2019)Who Da Fucm /// Monsters Gorillas /// Hoodies Down /// Ringolevio /// Built Like That ///
Ain't No Time To Rest
To samo robię tutaj !!! :DDDDDD
Pięknie, aż skorupa mięknie...
Krabagedon!!!!!!!!!!!!!('14-'15)
("I wear a shell of armour, 'Cause I've been stabbed in the back so many times." )
Kraby po prostu szukają domu. Owczarka można w domu trzymać... krab jest tylko ciut większy... chcą by je głaskać i bawić się z nimi... <daj szczypca> - <klik>... :)... jaki grzeczny <głaszcze>... klik:)-klik:)-klik:).... oo jak się cieszy pupilek :D...
Mobb Deep And Prodigy - Shot Down (2019)Shot Down /// Die Already
(hahahha i ten opis gęsi ;])
Krab ma również cechy domowego kota. Jeśli dobrze wytresować i otoczyć troską, uwagą oraz opieką będzie robił na szczypcach swetry.
Z tą kwestią się nie zgodzę! Krab będzie taki jak jego właściciel, nie można wszystkiego zwalić na zwierzęta!
Ruste Juxx - Culturally Rich (2019)Hype /// Buckshot /// Champion Sound
W sumie chyba jak każde stworzenie, nie lubi być drażnione i obrażane... kraby nie pozwolą sobie... pisek też ugryzie w końcu doprowadzony do granicy a kot i tak i tak drapie hehe ;]. Krab nie daje w łeb... krab ścina łeb ^^.....
Przygarnij i pokochaj kraba :)!
Wspomniałem już wcześniej. Kolejna odsłona tejże jakże wyszukanej serii czeka by być z'czytaną. Piąta część nosi tytył "Odwet".
P.S.
Kolejny jeden z najszczerszych i prawdziwych numerów jakie słyszałem...







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz