niedziela, 16 lutego 2020

Jak brak wojny nie oznacza pokoju... tak brak mej twórczości, nie oznacza, że nic nie robię....

Zacznę może od cytatu...
"I jeśli skończę jak kloszard, nie wyjdzie mi w muzyce
Będę nadal po pijaku krzyczeć: poka cyce!"  


Chociaż tak patrząc z góry na moje żyćko... może już nie wyszło i jestę kloszard heheh... w takim razie no już raz-raz pokazywać mi tą Waszą życiodajną moc, akceptuję wszystkie, małe, duże, jędrne sterczące czy "naleśniki", oraz takie, że może wg. właścicielki są niesymetryczne... NIE! NO F'N WAY! Ja Ci powiem... są ZAJEBISTE!... no to jak?  Bo strzelę sobie samobója i kogo będziecie wtedy męczyć ^^.

Test Rorschacha..
Co tu widzicie?..

(.)(.)

Zdegustowane mną prześliczne duże oczka... ^^. <--- a ja je zamykam bo jestę nieśmiały i myślę, że robię się na niewidzialność ;]

Tyle wprowadzenia....

 *Nasączony osoczem i osaczony przez czas!*

Kiedyś jak byłem tyci Baciątkiem i już zaczynałem szczekać... tzn mówić. Oglądałem TV <3 leciały reklamy zabawek "chcieeeeeemtooooooo" "chcieeeeeemtoooooo". Dzisiaj słucham piosenki i ... chceeeetaaaak chceeeeetaaaaak! To się uczę! O takie coś w refrenie zrobię! Postawiłem sobie misję, twardo się trzymam obranego kursu. Ostatnio jak Pokemon ćwiczę chociażby z Em'em, im głośniej tym gorzej brzmi #heEeEeEeEejt ;p, dlatego trzeba więcej! Pewna osoba nakierowała yhymBIGthx i sobie eksperymentuje z tym drugi rok... o cholercia i ojejuqwa wiecie co zauważyłem... niczym Dante... dla miłości, dla Muzyki zszedłem do piekła... Hades... :D ohtyyeahbnietyromantykuwdotykutrupa

*Bez tchu, trucht truchła, powłóczący się chrust.*

Jak wspomniałem, uczę się śpiewać od jakiegoś czasu... będzie około 777 dni :D
Grubson parę lat temu (11!!) wydał zajebisty (album) i jakże prawdziwy numer. Ja wyłuskałem ostatni wers jego zwrotki i powiedzmy "dograłem się do niego, z jednym wersem, wtrącając swoje kilka nie groszy a sylab" :)

"Nie rób z niego na siłę dzieciak, bo mu się w głowie popierdoli."
*To co powiedzieć kiedy chce cię sprowadzić do psiej doli?*

Ależ babach zrobiłem na końcu... przepraszam boginki, muzy i rusałki :D. Ja miałem coś tam sobie pogadać, dziwne uczucie dosłownie gadać do powietrza. Ogólnie jeśli uważasz, że chłop to pies, to zacznij od potraktowania się jak dla psa, daj się obwąchać hehhhe ;p... bitch :D.
Na końcu celowy follow up "STRANGEmusic".

*To nie mistyfikacja, chociaż sztukmistrz jak Mysterio.
Ze scenerią w kolorze sepii na stereo z serią na serio!* 

(Mysterio to postać z Marvela ;p)

Dodam jeszcze inna kwestia której sam się nauczyłem, szlifowałem i szlifuję. Dykcja! Kiedyś jakiś wywiad oglądałem z jakąś raperką, nie chce mi się szukać kto to... a tym bardziej strzelać na oślep raperkami. Nom, chodzi o to, że dziewczyna zamiast odpalić internet i sobie poczytać, poszła do logopedy i płaciła za to, że ten ją uczył "szti-szta-szto". Heheheh, to myślenie, że jak otoczka będzie lepsza wynik będzie najlepszy ;]... Ferdor Emelianenko w rozwalonych trampkach przez las z kawałkiem pnia a niszczył zawodowców z zawodowo zawodowych siłowni w najlepszych firmowych, nierozwalonych, butach treningowych. Nie mam nic do logopedów, ludzie mają wady wymowy a oni im pomagają... jednak jak ktoś idzie do lekarza, bez problemów z wymową i bo jest raperem... #heheheheszki. Otwarcie śmieje się, nie hejtuję, może ciut szydzę, w sumie nie moja sprawa, nie mój hajs ani czas (jak ludziom przeszkadza to, że czytam książki na głos, z przepony ;] ale pewnie gdybym poszedł płacić logopedzie, wsio by było okej)... ale nadal heheheheh.
Zrobię takie coś pod każdy bit...

P.S.
Dreszcze i poty mam... Mechaniczna pomarańcza vs. Chainsaw New School LaVey, horror, komedia, EVERYBODY :D toksyczna scena, ale jak trip heheh z zajebistego serialu! 
Na podbitę polecam wziąć polski produkt, też jest kopiący.... swoją drogą, oglądałem tą sztukę, dobre to jest 4 real, pojawia się również... Leon Niemczyk. Pani Izabela goes horror style! Jeśli Pani to czyta, zawsze podkochiwałem się w Pani hihihih <czerwoniutki>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz