sobota, 7 listopada 2020

H.P. Lovecraft #9

 Model Pickmana (1926)
Opowiadanie jest monologiem osoby do obecnego słuchacza. Monolog odnosi się do Pickmana i jego twórczości. Ów Pickman malował demony itp. i robił to z nadzwyczaj okrutną realnością. Cała nowelka to taka jakby recenzja obrazów. Ktoś kto maluje tak realnie to ma styczność z czymś więcej niż ludzką fantazją. Bardzo spodobało mi się stwierdzenie "niewiarygodne obrzydlistwo i MORALNY FETOR", nice ten moralny fetor :D. (ja jak miałem moralny fetor po alkoholu tłumaczyłem się, że to nie Mateusz tylko Ernest zrobił; takie moje pijane alterego, zapożyczone od ziomka usprawiedliwianie się; pozdrawiam pana "to nie ja, to Stefan"; Kaena jeszcze nie było) Na obrazach widniały stworzenia demoniczne nazwane jako "psiotwory" ja tam nazwałem je "piesio-twory" :). Chciałbym robić taki Wicket Shit/horrocore jak Pickman obrazy ;]... zaś tytułowy model może zmrozić krew w żyłach i pozbawić zdrowych zmysłów :).   



Dziwny dom wysoko wśród mgieł (1926)
Taka baśniowa groza, dająca nauczkę pokory i by nie być ciekawskim. Ów tytułowy dom przypomina mi dom z baśni braci Grimm a mianowicie "Jaś i Małgosia" i chatka na kurzej łapie. Opowiadanie jest prowadzone z trzeciej osoby a śmiałek który odwiedził dom ujrzał zjawiska z legend, dowiedział się, że np. Atlantyda istniała 4 real a po wizycie w tym domu nie chciał już mieszkać w pobliżu niego.

"Zew Cthulhu" (1926)
Lovecraft w pełni sił. Zew to jedno z jego najważniejszych nie dzieł a arcydzieł. Pięknie buduje napięcie. Pojawia się jego legendarny Cthulhu, który ma na całym świecie rzesze fanów a w opowiadaniu swój kult. Nie przypadkiem na bagnach Nowego Orleanu i Grenlandii padają te same powtarzane sekciarskie "modły". Nie przypadkiem też w Norwegii wrócił z morskiej podróży obłąkany marynarz a młody artysta wyrzeźbił w płaskorzeźbie stwora ze swego snu; który wyglądał tak samo jak figurka stwora którą widziano na zebraniu archeologów. Jaki związek z tymi mrocznymi przedmiotami mają wspólne sny petów i artystów z całego świata w którym widzą również przerażającą istotę. 


 Coś musiało się wydarzyć w okresie marcowo-kwietniowym. Poważnie czytam tą nowelkę trzeci raz i ciągle mam ciary, autor tutaj na kilkunastu stronach buduje taki klimat... coś jak dokument, który wydrukować w gazecie to można odebrać jako prawdziwe sprawozdanie powiedzmy "reportera". Za każdym razem odkrywam coś nowego w tym arcydziele? Hmmmm... "Dziadek umarł jako bezdzietny wdowiec" WTF? To jak mógł być dziadkiem? Ależ sam przed sobą zawstydziłem się, że wcześniej wspomina, że to "cioteczny dziadek" więc może mieć ciotecznego wnuka ;] Sorry Lovecraft'cie, za te kilkanaście sekund wątpienia w kunszt Zewu jakimś brakiem logiki.
Przypominam jeszcze, że opowiadanie ma swój ciąg dalszy w polskim ohydnym (w miłym znaczeniu tego słowa) horrorze "Cienie Nowego Orleanu"
"W swym domu w R'lyeh śniąc czeka martwy Cthulhu"... czekam! Widziałem jak Cartman w "South Parku" latał na nim, może nie jest taki straszny a opowiadanie tylko go oczernia :D Poważnie must read. Zgroza i ten dokumentalny klimat robią swoje!!! 


 P.E.#1.2

Apocalypse 91... The Enemy Strikes Black (1991)
Nighttrain /// Cant't Truss It /// By The Time I Get To Arizona /// Move! /// Shut'em Down /// Get The Fuck Outta Dodge ///!!!Bring Tha Noize (feat. Anthrax)!!!

Muse Sick-N-Hour Mess Age (1994)
!!!Give It Up!!!//!!!What Side You On?!!!/!!!What Kind of Power We Got?!!!///!!!Race Against Time!!!/// Hitler Day

He Got Game (O.S.T.) (1998)
He Got Game /// Shake Your Booty /// House of the Rising Son /// Game Face ///!!!What You Need Is Jesus!!!

P.S. kilka miłych słów z komiksów ze Spidey'em

Kto nie lubi Venoma? :D Jeszcze po filmie...



Jeszcze mniej znany Jackal... słowa otuchy i pokrzepienia...


Jeszcze na koniec ...Spidey nie ma lekko... ta toporność... na tym kadrze villian to Tarantula

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz