Ogar (1922)
Krótkie opowiadanie o dwóch hienach cmentarnych. Pewnego razu wykradają z grobu nie ten amulet co trzeba, bo mający moc, z zielonego nefrytu, w kształcie coś jakby psa. Słyszą potem ujadanie psa. Przede wszystkim pada tutaj pierwszy raz nazwa Necronomicon. Poza tym jest to tribute w stronę "Psa Baskerville'ów" autorstwa Arthur Conan Doyle czyli przygody Sherlocka Holmesa. Dwóch rabusiów nawet mieszka w chatce na wrzosowisku, czyli na kluczowym miejscu z opowieści Doyle'a.
Pod Piramidami (1924)
Nowela, opowiada o wycieczce do Egiptu znanego magika, który potrafił uciec i rozplątać z pęt. Nie wiem jak to interpretować, był horror, ale czy było coś więcej? Jak na moje to tak, kto nie kojarzy Houdiniego? Ten miał "beef" z Arthur'em Conan Doyle'em. Nie pamiętam dokładnie o co poszło, ale z filmu o Houdinim to Arthur wierzył w spirytystów a Arthur nie, i że są jak on tylko iluzjonistami. Lovecraft swoim opowiadaniem zapewnia głównemu bohaterowi niezapomniane wrażenia. Nie dość, że związany to jeszcze zrzucony w ciemną długą studnię. Trzeba się oswobodzić i jeszcze wyjść z tej mroczni. Nie wydaje mi się, żeby Lovecraft dissował tym iluzjonistę, bo ten przeżył a to co przeżył uznał za senny majak. W opowiadaniu też czuć "Studnie i wahadło" Poe'go. Pierwsza część opowiadania tak raczej średnio mi podchodziła, w drugiej rozkręca się opowiadanko. No ciekaw jestem, czy Lovecraft wyzywał iluzjonistę, opowiadał się za Doyle'em czy opowiadaniem propsował uciekiniera ze wszelakich sznurów i pułapek, że zachwyca się iluzją mistrza i kunsztem literackim drugiego. Na moje właśnie jest coś więcej niż tylko horror z egipskimi stworami.
Opuszczony Dom (1924)
Akacja dzieje się w Providence, narrator wspomina Poe'go, że najpewniej nie zauważył podczas swoich spacerów tytułowego domu. H.P. Lovecraft miał swoich idoli i się tego nie wstydził. Poe, Doyle i pewnie Houdidni. Główny bohater jest bardzo zainteresowany opuszczonym domostwem i wnika w jego historię... oczywiście dom uchodzi za nawiedzony. Ludzie którzy w nim mieszkali umierali różnymi metodami śmierci, dziwne, że mówili po francusku, chociaż go nie znali... i tak właśnie opustoszał, nikt nie chce w nim zadomowić. Narrator ze swoim wujkiem postanowili naukowo sprawdzić co dzieje się w tym budynku... w tym momencie widać inspirację czerpaną z "Paranormal Activity"... hehe żartuję sobie, ale tak mi skojarzyło się :D. Straszną sprawą w domu jest grzyb na ścianę w kształcie człowieka, który potem też zmienia swój kształt, wuj pada ofiarą opętania. Przyjemnie czytało się, może literacki dziadzio nawiedzonych domów? Bo filmowy znam trochę starszy, fakt, że zamek, ale pomieszczenie ;).
Lil'p.s. - przekonałem się trochę do tego typa.
Lil Wayne – Skateboard Weezy (2020)
I Don’t Sleep /// Glory
Lil Wayne – No Ceilings (2020)
Surf Swag /// Banned ///!!!Throw It In!!!/// Wayne On Me /// I'm Good
Lil Wayne - Thief In The Night (2020)
Mona Lisa /// So Special ///!!!She Will!!!
Lil Wayne - What's A Goon To A Goblin (2020)
Fireman /// Nightmares Of The Bottom /// 6 Foot 7 Foot
P.S. II - tego samego dnia jak czytałem "Pod Piramidami" przeczytałem drugi raz "Batman Detective Comics Tom1: Mitologia"... Bruce wie najlepiej jak obchodzić swoje urodziny ;]... i właśnie tym bardziej, że mały Wayne playlistą tego to postu to jak miałbym nie wstawić tego kadru ;]... c'nie? Chyba logiczne, że pasuje jak ulał... ten starzec to oryginalny Mister Miracle, mistrz ucieczki, mentor Batmana.
"Too many problems on my mind
Living shife is starting to be a full time grind
I'm just trying to live my life
But somehow peace is something I'll never find
Too many problems on my mind
Living shife is starting to be a full time grind
I'm not trying to lose my life
But if I do, I wanna' meet Jesus Christ"



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz