Rycina w starym domu (1920)
Pewien rowerzysta w drodze do Arkham został złapany przez brzydką pogodę. W drodze napotkał stary dom w którym chciał się schować, na pierwszy rzut oka opuszczony i wszedł do niego. Na stole leżały pewne rzadkie księgi i zaczął je przeglądać. W jednej była bluźniercza rycina jak kanibale przygotowują ucztę. W pewnym momencie usłyszał czyjeś kroki, przywitał go starzec-gospodarz którego aparycja budziła niepokój a który okazał się całkiem miłym staruszkiem, który poprosił by narrator by mu poczytał te książki. Starzec zachwycał się tą kanibalistyczną ryciną, co było trochę przerażające bo w narratorze stwarzała ona wstręt. Starowinka opowiadał, że nabrał ochoty na mięso a zarżnięcie zwierzaka to nie to samo. Po chwili na rycinę spadła szkarłatna kropla, gdy narrator podniósł głowę zauważył na suficie większą plamę w tym samym odcieniu. Za chwilę uderzył piorun w tą chatkę, którą widocznie podróżnik przeżył, bo gdyby nie ten piorun to jak sam twierdzi postradał by zmysły. Kolejne szybkie opowiadanie, było tajemniczo i mrocznie.
Bezimienne miasto (1921)
HP Lovecraft już buduje swoim uniwersum. Opowiadanie wspomina Zagładę nad Sarnath czy szalonego Abdula Alhazreda. Tytułowe miasto bez nazwy znajduje się na pustyni, miejscowi którzy mieszkają w miastach tętniących życiem nawet o tym miejscu nie wspominają. Śmiałek archeolog(?) postanowił, że je zwiedzi. Narrator porusza się po opuszczonym mieście i znajduje świątynie do której wchodzi i eksploatacja budowli zachęca i kusi go by zejść piętro niżej wąskimi schodami. Podróż jest uciążliwa, ale ciekawość jest większa. Znajduje zmumifikowane truchła jakichś obcych stworzeń, które widzi pierwszy raz, obcej rasy nieznanej wcześniej człowiekowi, ryciny pokazują, że ludzie co wtedy żyli czcili te stwory. Opowiadanie kończy się w ten sposób, że narrator raczej nie przeżył. Ważna nowelka w dorobku autora, stawia wyraźne kontury swego świata i tego jak wyglądał eony temu.
Wędrówka Iranona (1921)
Ów Iranon szuka swego rodzimego miasta Airę czarodziejskie miasto z marmuru i berylu. Takie raczej baśniowe kilka stronic. Nie chce mi się nad rozwodzić, bo dla mnie nie ma o czym.
P.S.
Joyner Lucas - Evolution (2020)
On This Way ///!!!Things I've Seen!!!/// Zim Zimma ///!!!Str8 Like Dat!!!///!!!Fall Slowly!!!///
Mozzy - Occupational Hazard (2020)
Death is Callin /// Terrorist Threats /// Don't Play Fair /// Streets Ain't Safe /// Too Much Pride*
*TRAE THA TRUTH
Rittz - Picture Perfect (2020)
Picture This (Intro) /// Till the End /// Ain't I /// Picture Perfect /// Hell and Back /// Positive Vibe*
*TWISTED INSANE
P.S. II - tak jak pisałem kila postów niżej, pomimo słabego Supermana wydam kolejne około 30 zł na najnowszy tom. Nie podobał mi się, ale te kadry wpadły mi w oko :D
Tam gdzie nie do końca widać chmurkę jest napisane "Przebadał?" Hahah, to jest nowa nastoletnia superbohaterka a jej mama obawia się, że kosmita harcerzyk bawił się z nią w "doktora"?:D Do tego jeszcze Batman ze swoim hasłem "Im Batman"... no tak, nikt się nie domyślił, za krótkie te rogi i peleryna przysłoniła logo na klacie. - Oj tak jesteś Batman raczej nikt nie miał żadnych wątpliwości, ale dziękujemy za określenie się i przedstawienie się z precyzją. Ciekawostka za prace graficzne (bez kolorowania kadrów) odpowiada Szymon Kudrański.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz