poniedziałek, 2 listopada 2020

H.P. Lovecraft #4

 "Przyszła na Sarnath zagłada" (1919)
Szybkie opowiadanie na cześć którego został nadany tytuł drugiego tomu. W pewnym miejscu istniało pewne plemię, wyznające swoje bóstwo. Najeźdźcy wyrżnęli w pień osadników i szydziło z ich bóstwa. W tysięczną rocznice przejęcia tych ziem bóg swoich wyznawców daje o sobie znać, jak to się mawia nie rychliwy, ale sprawiedliwy. ZAGŁADA w opowiadaniu jest napisana z shiftem, nie ma nic wszystko zalane i tylko figurka bóstwa wystaje z tafli wody. Nie bawiłem się jakoś specjalnie dobrze przy tym, ale można tutaj odczuć kunszt wyobraźni autora, kilka stron a ile słowotwórstwa i opisów, byłem w tym miejscu. Poza tym nie jest to opowiadanie z pierwszej osoby, narracja jest z trzeciej osoby, takie zeznanie historyczne.   

Zeznanie Randolpa Cartera (1919)
Dwóch ziomków wybiera się na zapomniany cmentarz z tajemniczą księgą, napisaną w nieznanym dla narratora języku... czyżby jeszcze nienazwany Necronomicon? Jeden z nich schodzi na dół pewnej krypty i bardzo usilnie każe drugiemu zostać na górze, oboje maja ze sobą telefoniczny kontakt (nie wiem jak tam w 1919 stały technologie telefoniczne). W pewnej chwili przyjaciel z krypty wykrzykuje przez telefon, żeby Randolph uciekał czym prędzej, że to co znalazł na dole przechodzi ludzkie pojęcie. Carter ze swoim zeznaniem na szczęście czytelnika, "tylko" usłyszał owe szkaradzieństwo, bo sam fakt kontaktu słuchowego zamroczył umysł Cartera "był to głos głęboki, pusty, galaretowaty, daleki, nieziemski, nieludzki, bezcielesny?" Duża ilość przymiotników buduje klimat; ciekawiej to brzmi niż samo "straszny". Z pisaniem jak z kłamstwem, nagięciem prawdy, żartem - im więcej szczegółów tym lepszy efekt. Bardzo ciekawe i niedługie zeznanie z pierwszej osoby, kilka stron przyjemnej grozy.



Celephais (1920)  
Kilka kartek onirycznych przygód głównego bohatera. Kuranes podczas snu odwiedza różne miejsca. Z czasem by dłużej przyjemnie błądzić we śnie zaczyna palić haszysz. Nie przemówiło do mnie to opowiadanie, dobrze, że szybkie. Nie było straszne, może autor spisywał swoje sny i tak powstało to opowiadanie.
Dorzucę numer tego rapera podobna nazwa Celph Titled, madafakin Preemo na bicie/bitach, mój ulubiony to trzeci.

P.S. 

Dave East - Karma 3 (Deluxe) (2020)
!!!Handsome!!!*/// Unruly /// The City /// Thank God /// Menace ///!!!Fuck Dat!!!**/// Solid /// One In The Sky /// Handsome (remix) /// Benefits
*ależ bit!!!
**DJ PAUL na bicie.

 The Doppelgangaz - Dumpster Dive (2020)
///!!!Caluśki album jest mocą , siłą oraz ogniem!!!//// jeśli wybrać miałbym tylko jeden to !!!Hot Hand!!!

Ill Bill - La Bella Medusa (2020)
!!!ILLEST KILLERS!!!*///!!!медуза!!!/// Dinner Plate /// BORA BORA AURA**/// SUPERB CLIENTELE
*Tech 9
** Vinnie Paz

P.S II

Oglądam "Młodego Sheldona"... S01E13, Sheldon chowa się przed zarazkami grypy, która przyszła z Chin. W 2017 już puszczano oczko do świata ? ;) ... "hejcia jeszcze 3 lata pracujemy nad 19'stym covidem, czekajcie cierpliwie".

P.S. III

Mój The Bati undergroundowy playground jest irytujący zza kulis. Piszę posty w notatniku, bo jak robi się Enter, żeby nowy akapit to od razu przeskakuje oczko w dół. Przykład jak wyglądają, tytuły płyt i przyklejone pod spodem numery a jak wygląda "P.S.". Wiadomo o co chodzi? :D To jest irytejszyn na grubo, piękny był interfejs bloga, ale nie ktoś stwierdził, że trzeba zmienić, WTF?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz