niedziela, 12 stycznia 2020

Niedzielny leniwy, obolały...

Hmmmm.... to jest dope... w dalszym ciągu, trochę playlisty z zeszłego roku. Ten dopiero się zaczął, kompletuje się zestaw tytułów... no dope ten obrazek jest c'nie?...

DOPE D.O.D. - Do Not Enter (#albumoftheyear)
Give Me Your Life /// Bodybag /// Lobotomy /// 007 /// The Rules /// The Dream

"I'm sick and tired of bein' sick and tired... Fallin' in fire, Feels like my body is wrapped in barbed wire."

"So I'm bending knees, I'm looking up to the sky Please make it go away, make it stop or just let me die."

"...My brain is cursed."

                               <ROAR>

"Ridin away yo pain and sorrow" !!!


Oraz... nie wiem czy od "oraz" zaczyna się zdanie... jeden ch, moja przestrzeń moja rulez... chociaż tu. ORAZ, moim zdaniem ten kadr jest dope. Wyżej była plansza ze "Zbira". Niżej będzie dope praca z "Green Lantrern'a" G. Johns'a...

"Życie to niekończące się pasmo zdrad, mordów i bólu." Cyborg Superman

hmm.... a może tak dla odmiany, nie rap? Gdzieś jakiś raper wymienił te dwa tytuły w swoim "debest'19"... no to...

FKA twigs - Magadalene
sad day ///  holy terrain /// fallen alien

Michael Kiwanuka - Kiwanuka
Piano Joint (This Kind Of Love) /// Hero /// Hard To Say Goodbye

P.S.
...o wartości 1 000 000'a!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz