środa, 3 lutego 2021

"Sklepik z marzeniami" /// Dr. Dre Part3


Taki akapit napisałem mniej więcej w połowie książki:
Jeszcze nie tak dawno, bo w tym roku czytałem opowiadanie Richard'a Matheson'a "Dystrybutor". Moim zdaniem King inspirował się tą nowelką... taka mocno, że napisał cegłę ze swoim fetyszem do szczegółów i tej wielowątkowości? Można porównać schemat. W opowiadaniu Richard'a w małej miejscowości pojawia się nowy mieszkaniec. W szybkim czasie sielankowe sąsiedzkie życie zmieniło się w wojnę. Bohater robił tajemne figle, kręcił afery kolejnym sąsiadom a wszystko wyglądało, na to, że stary znajomy sąsiad jest winny. W "Sklepiku z marzeniami" zjawia się w miasteczku nowy mieszkaniec, ma swój sklepik a w nim różne kuriozum. Sprzedaje za grosze albo oddaje za przysługę.. którą jest np. psikus sąsiadom... ludzie się na to zgadzają. Takie trochę to głupie dla mnie, że za jakiś lisi ogon pójść zabić psa dla sąsiadki? wybijać szyby za kryształowy abażur?... to są marzenia? Jeszcze rozumiem, dzieciak dostał rzadką kartę baseballową za którą obrzucał błotem pranie dla sąsiadki... to był pierwszy psikus a za nim lawina... za obrzucone pranie sąsiadka oskarżyła właścicielkę psa... i tak w błędne koło ten temu a tamten tamtemu. Jeśli opowiadanie Matheson'a nazwałem czarną komedią.. no to przyznam "Sklepik z marzeniami" nie zaliczę w tę kategorię.

 Raz, że leje się krew a dwa Leland Gaunt to straszny madafaka...

... który nawiedza ludzi nawet we śnie... W "Dystrybutorze" był zwykły człowiek z niecnymi zamiarami, ale jeśli dobrze pamiętam to krew się tam nie lała, tylko sąsiedzka wojenka bez ofiar.


 Zaś wrażenia po przeczytaniu całej książki...
Napisałem, że to trochę głupie by za lisi ogon iść i komuś zabijać psa. Jednak książka to w swój sposób zaznacza, że Leland stosuję jakiegoś rodzaju demoniczną hipnozę a rzeczy które sprzedaje w rzeczywistości są zwykłym śmieciami. 

 Przy czytaniu książki w pewnym poście napisałem takie słowa "W tym przypadku szeryf Alan może uratuje sytuację zwierzakami z cienia?"... "Mateusz, jestem King... piszesz i masz!"

Bo szeryf Alan Pangborn to taki trochę magik, więc logicznie jak Songo wypuścił Kame-hame-ha! :O:O:O WTF?:D

 Trochę za mocno posunąłem się ze spoilerami, ale ciężko przejść obok tego obojętnie! Ogólnie książka jest fajna, męczy miejscami, trzeba przymykać oko na pewne sprawy i mieć dystans... bo te kolorowe fatality to jest coś mocnego! "Sklepik z marzeniami" wywiesił tabliczkę za napisem "Zamknięte".

W 1993 powstała ekranizacja, polski tytuł to "Sprzedawca Śmierci". Oglądałem go lata temu i średnio mi podszedł.. po książce oczywiście jeszcze raz go obejrzę..

Jeszcze jeśli chodzi o oglądanie... 1619 stron i odblokowałem sobie możliwość oglądania serialu "Castle Rock" takie chyba nerdsthing ^^. Dodatkowe 804 stron przeczytałem na przestrzeni lat, "Guzik Gwen", "Cujo" "Uniesienie" a jeśli chodzi o liczby.. skończona 36'ta książka Kinga a łącznie 187 książek od grudnia 2012... komiksów nie liczę :P. 

Więcej na temat "Sklepiku z marzeniami" jest w tych miejscach: I  II  III  IV  V

Music Time!

BEST OF BATiEGO - Dr. Dre Part3 

Dr. Dre - The Chronicle Best Of The Works (2002) (kompilacja)
!!!Nuthin' But A 'G' Thang!!!///!!!Gin And Juice!!!///!!!Natural Born Killaz!!!... cała płyta... pełna klasyków.

Dr. Dre and Max Bedroom Presents The Pretox (2003) (kompilacja)
CD1: !!!Monay!!!/// The Way I Be Pimpin /// Riding Through The Hood /// My Life /// Sunshine /// Zoom (Unreleased Version) /// The Realest ///!!!A Cold Feeling!!!/// Everyday Thing
CD2: Ghetto Faboulus /// Knoc ///!!!Hello!!!/// The Wash /// Satisfaction ///!!!Bad Intentions!!!///!!!Straight West Coastin Remix!!!/// The Watcher One-half /// Watcher Part 2 /// Chin Check /// Puffin on Blunts & Drankin Tanqueray

Dr. Dre - Chronicles (Death Row Classics) (2006) (kompilacja)
Jak sam tytuł mówi, że klasyki, cały album jest zajebisty.

Dr. Dre - Compton (2015)
Talk About It /// Darkside/Gone /// Loose Cannons ///!!!Issues!!!///!!!Deep Water!!! /// One Shot One Kill /// Just Another Day /// Medicine Man /// Talking To My Diary

Dr Dre - Compton After Dark (2016)
Back to Business /// Naked /// Under Pressure /// The Future /// The Way We Come Up 

P.S. W tym przypadku monolog Daredevila przypomina mi niejednokrotnie mnie przy tablicy za koszmarnych szkolnych lat :(... masz wymienić wszystko o co poprosiła nauczycielka a znasz tylko dwa przykłady... "itd itd"

Jeśli chodzi o szkołę... jakiś czas temu nawiedzał mnie koszmar. Jestem w szkole, z matmy same kosy a ciągle nie ma nauczycielki, żeby poprawiać... trauma... chyba przez 3 noce z rzędu nękał mnie ten straszny sen... zuo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz