sobota, 13 lutego 2021

Superman Tom 3 - Prawda Ujawniona

 Orzesz co ja przeczytałem! "Prawda ujawniona" czyli harcerzyk jedzie na ostro! Pewnego dnia Supek ma widzimisię by ogłosić się światu... hej jestem Clark Kent!.... no i jestem kosmicznym debilem. 

 Jeszcze zanim debil ogłosił się oficjalnie całemu światu najpierw odwiedzał przyjaciół którzy nie wiedzieli o jego podwójnym życiu... te kadry... ta rozmowa... nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać z tej głupoty... okulary ultimate undercover... łooo....

Jednak potem okazuje, że Jimmy od dawana podejrzewał, że Clark to Superman to tutaj wychodzi na to, że wydurniał się... ale zanim się dobrnie do prawie końca tomu, zostaje to w pamięci.... "Superman w okularach"!

Oczywiście jak wszyscy to wszyscy! Superman czuje się również zobowiązany wobec swoich wrogów  by poznali kim jest naprawdę!? Tyle lat krył swoją tożsamość ze względu chociażby na taką zgraję jak Legion of Doom...

Bardzo zawiodłem się tym, że było ich bardzo mało... jak już wiadomo gdzie uderzać to chyba Legion powinien wykonać jakiś ruch? Lex Luthor jest zawstydzony tym, że nie doszedł do tego sam kim jest Superman... ale te magiczne okulary, Lex nie miał szans!

Okulary... nawet sam komiks je wyśmiewa...

Oprócz tego, że komiks jest słaby i głupi, pochwalę go za obecność Mongula, lubię tego kosmicznego bully a do tego taki sztandarowy przeciwnik Supermana... klozet z planety...


 Ohhhh jakie to wszystko jest nędzne... ale jestem ciekaw jak to durne ogłoszenie się światu będzie miało wpływ na jego przyszłe losy. Dodam jeszcze, że po zdradzeniu swojej tajemnicy będzie dalej pracował jako reporter a wszyscy w wydawnictwie czują się bezpiecznie pracując z Supkiem... tak pewnie i co jeszcze? Wystarczy zamach terrorystyczny na Daily Planet, Supek wyjdzie cało z tego, ale śmierć kolegów i koleżanek z pracy będzie na jego barkach... bo supertyp stwierdził, że ma dosyć tajemnic!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz