Batman jest centralnie załamany a odstawienie narkotyków (podobnie w komiksie "Jad") do których się przyzwyczaił wcale nie pomaga... smutny przykuc!
Z Batmanem wewnętrznie jest centralna tragedia...
Robin chciał mu pomóc więc w końcu oddał mu słynnego lepa z memów :)...
Teraz zerkając na Diakona Blackfire... kąpiel niczym Elżbieta Batorówny...
Coś z czym nie często się spotyka w komiksach superbohaterskich... bohater odmawia pomocy! Jak ten moment wydłużał się... Wooow to jest 4 real mocne... :(
No trzeba przyznać Jim Starlin napisał mroczny komiks, w 1988 był pewnie mocniej kontrowersyjny. Do dzisiaj trzyma moc! Cieszę, że poznałem tą przygodę Batmana o której nie miałem pojęcia, że istnieje.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz