John Constantine obchodzi 40te urodziny z tej okazji na przyjęcie niespodziankę zaproszono pewnego gościa... bo zmułą jest wchodzić jak można wejść za pomocą brokułów...
... po krótkiej wizycie zawinął się do siebie na bagno i zostawił po sobie zielone pozostałości... nigdy nie pomyślałem, że można by Potwora zawinąć w bibułki ^^...
Jeśli chodzi o używki to w drugim tomie John Constantine wylądował na bruku i całkowicie poddał się sile alkoholizmu... płynął na grubo... ogień!
Będąc na bruku nie ogrzewał się przy jakichś beczkach z ogniem... płonący wampir jest lepszy! Ahhh ta jego celebracja nad płonącym nieumarłym coś jak - ":DDDD YEAH!"
To tyle jeśli chodzi o Constantine'a w tym poście. Czas na trochę muzyki....
BEST OF BATiEGO - Eazy-E (R.I.P.)
Eazy-E - Eazy-Duz-It (1988)
Nobody Move ///!!!Boyz-N-The Hood (remix)!!!/// Eazy Duz It ///!!!We Want Eazy!!!/// Eazy-er Said Than Dunn /// Radio
Eazy-E - 5150 Home 4 Tha Sick EP (1992)
///!!!Only If You Want It!!!/// Neighborhood Sniper /// Niggaz My Height Dont Fight ///!!!Merry Muthafuckin'Xmas!!!
Eazy-E - It's On (Dr. Dre) 187um Killa EP (1993)
Real Muthaphuckkin' G's /// Any Last Werdz /// Still A Nigga ///!!!Gimme That Nutt!!!
Eazy-E - Str8 Off Tha Streetz Of Muthaphukkin Compton (1995)
Ole School Shit /// Sorry Louie /// Slippin On A 40 /// Hit The Hooker
Eazy-E - Impact Of A Legend (2002)
Cock the 9 /// Switchez ///!!!No More Tears!!!/// Still Fuckem
P.S. fragment "Sklepiku z marzeniami", te morderstwo protezą to echo z "Mrocznej połowy".





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz