niedziela, 1 marca 2020

KRABY CZ.6: Pete Merrick mr "Poświęcenie"

KRABY wracają!!! W dalszym ciągu trzymamy się faktów z poprzedniczki... kraby wciąż są trawione przez raka. Mało tego jak pisałem w poście odnośnie V'tki Smith goes... LOVECRAFT!
Słowa te  wypowiedział Pete Merrick...
                                    (... i on wie, że Kraby to rekiny... czy jakoś tak.... ;])

 ...fanatyczny, maniakalny, schizofrenik obrońca zwierząt. Późniejszy lider kultu krabów i potężnie poteżny kawał czarnego charakteru. Odpowiada za śmierć ważnej osoby publicznej, potem na dobitkę na cmentarzu wykopał ciało i ściął głowę jeszcze raz! Zatruł wszystkie indyki kurczaki. Ma swoich popleczników. Ma też dziewczynę która jest z nim ze strachu i jest taka masochistyczna, bije i poniża ją. U Christine jest trochę kodeksu moralnego odnośnie ludzi, że nie koniecznie ich zabijanie jest dobre, ale pokornie trwa u boku pojeba. Pewnego dnia zdradziła go... Pete on miał swój miecz, jeden z członków kultu stracił członka za to... jedno dymać jego dupę... yy dupę jego dupy... co innego dotykać jego szabli! Innego dnia nasz psychol dostał olśnienia odnośnie krabów... to są bogowie!
 Jak się łatwo można domyślić  to on odpowiada za tytułowy pomysł poświęcenia ludzi krabom, składa im ofiarę oraz pomaga w walce z ludzkością. Za to kłusownictwo i ogólnie polowanie. Smith musi być big animal friend... i interesować się ornitologią, bo Peta bardzo drażni bezcelowe zabijanie ptaków! Pete Marrick to "one fuq'dap sick son of a crab!" On jest główną postacią antagonista jest mianem, ktoś kto ma jak wspomniałem wcześniej szablę i nazywa się Kat... życiowy towarzysz. On jest stworem a kraby są jego narzędziem, pretekstem oraz wierzy, że wybawieniem... 1st sacrifice...
Z tego co zrobił to chociażby porwał dziewczynę, młódkę, córkę bogatego handlarza futrem fok... nie chciał okupu, był na tyle uprzejmy zadzwonić do jej rodziców by ich o tym poinformować, że córka naga przywiązana do pala stała się ofiarą krabów. Nieżywa dziewczyna miała kochającego typa ciut, więcej niż ciut starszy i on wyrusza z zemstą na Pete'a... tego... tego chorego pojeba. Raz sobie przechadzał się i znalazł już zdechłego i jadącego zgnilizną kraba... wziął swego Kata... z religijną czcią odciął kawałek monstrum... kraby "przemówiły" do niego "zjedz to"... więc...  zjem go! Jego lady nie za bardzo chciała...  "Merrick ruszał szczękami żuł gnój, zgrzytał z pełnymi ustami ohydnej zgnilizny. Smród nasilał się. Odrzucił ją."
Ehhh te kobiety. Denerwują i denerwują faceta.... dlaczego ona chciał jeść krabiego mięcha? Ludzie za to płacą! Christine skończyła oczywiście jako opis rozrywania ciała na strzępy. Zaś Pete, za to jak je czcił i składał ofiary, chwilę potem doznał krabiej łaski...
Tak ogólnie przedstawia się zarys głównej fabuły. Fanatyczny Pete i ścigający go były żołnierz David chcący pomścić śmierć swej ukochanej. David dostał zemsty może nie z własnych rąk... ale jak kleszcze robiły swoje również nie narzekał na ten widok... tak jak i czytelnik :).

W "Poświęceniu" oczywiście nie mogło zabraknąć znawcy, był bo był, bo musiał być ;]...
Tutaj chodzi o ten pierwszy raz przed pierwszym pojawieniem się w części czwartej hehehe. Cliff uważa kraby za swój obowiązek, więc nie wyobraża sobie by nie było go przy kolejnej akcji... w ostatniej części Cliff stracił lewą rękę....
No nie!!! Jaki szok... krab na granicy życia i śmierci dalej chce zabijać!!! Szok!!! Kto to mógł przewidzieć?...
Kolejny raz roztrzęsiony, ledwo trzymasz tą książkę, czytasz na granicy zawału czy nemesis przetrwa starcie z potworem! Jeszcze ten Cliff'hanger ;] czy przeżyje... tych kilka pustych akapitów niepewności!!! ..... uffff inwalida, ale żyć będzie.... w dodatku ma jeszcze kilka mądrych słów... morał i przekaz....
Kraby tylko na pierwszy rzut oka, wydają się czymś niepoważnym i głupim. W gruncie rzeczy zawartych jest tutaj klika głębszych egzystencjalnych przemyśleń....
Zanim kolejny raz bezpodstawnie ocenisz gigantyczne ludożercze kraby. Zastanów się czyją są winą. One same siebie nie stworzyły. Ludzkość jest swoim największym wrogiem

 Po tych głębszych filozofiach. Podsumowując. Część szósta jest inna niż poprzednia. Nie skupia się jedynie na krabich wyżerkach. Mamy tutaj wyrazistych bohaterów. Za głównego potwora robi tutaj człowiek. Ponieważ, krabów nie można o nic winić.... czas na... grające focie...

The Professionals (Madlib & Oh No) – The Professionals (2020)
Payday /// I Jus Wanna /// Make Due /// Tired Atlas 


Zostawcie tego kraba w spokoju!!!




MF DOOM & Nujabes - Metaphorical Villainy (2020)
Voice of Captain Brunch /// The Grey Years /// A Villain's Reflection /// Last Day By Atmosphere Supreme 

Ciekawe ile osób dzisiaj zamiast dzida przed krabami najpierw selfie...
 Bati na to:
<rękawgórze> ehehehe



Patrick Antonian – B.O.P.A., Vol. 1 (2020)
Money /// Casket Shopping /// Hip Hop /// Life /// 33 1/3 


Kolejna krabia sieczka... czytaj dalej... ;]





Sean Strange – No Hermano (2020)
Kaddy Korner /// Dad's Firts Gram /// The Ravenite

Przypominam, to człowiek stworzył u kraba instynkt zabijania.






 BP & Tragedy – Immortal Titans on HBO (#albumoftheyear)
Immortal Westworld /// Game of the Upper Echelon /// Prime Time /// Mastermind of Silicon Valley /// Talk to the Crypt /// The World is Wire /// The Guilty Mtion /// Escape the Leftovers

Z ziomkiem też coś na ten temat.

Jest też "szybkie" opowiadanie Henryka Sienkiewicza "Duma".

Czytnik czytacza, podczas tułaczek wytyczył tytuł Guy N. Smith'a "Pragnienie I + II"  <zataczaoczamiotoczonynowymotoczeniem>... Tymczasem by sfinalizować to, że przeczytałem tą serię... nagrałem kolejny fristajl... spontanikwchuj^^... na koniec jeszcze coś na profilowe, grupowe ("Odwet" ulubioną okładką)...

P.S.
Ty Guy a kraby w kosmosie? Ludzkość nie daje rady, chce je wszystkie wysłać na klik-klik-księżyK-klik?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz