Jeszcze nie skończyłem tej zawodzącej książki... khem khem... fantasy! O smokach, dwugłowych papugach i magii! Jestem na 300 stronie z 400 możliwych i jedyny smok jaki się pojawił został zabity na pierwszych stronach książki a dwugłowa papużka między stronami 100 a 300 pojawiła się aż raz! Nie wiem co trzeba mieć we łbie by nazwać ją fantasy. Królewska intryga bez żadnej magii, o tym jest ta książka!!! To, że historia dzieje się w czasach jakiegoś średniowiecza nie czyni jej książką fantastyczną! Ależ jestem wściekły na to co czytam!
Chciałbym przedstawić kilka przykładów dlaczego książka jest zawodem i to nie trzymającym się kupy! Kupą dla mnie jest cała fabuła! Zacznę od ucieczki Petera ze zaznaczam jak książka ze 100 metrowej wieży. Tytuł "Oczy smoka" może smok przyleci i go wyzwoli... nie... King wpadł na lepszy pomysł! Nie wiem jak to ująć, wydaje mi się, że jest to najgorsza ucieczka z więzienia jaką znam EVER!!!
Z nitek! Jakie to zniewieściałe!!! Jego ojciec odczuwał niepokój do sexu a ten bawi się w szwaczkę! Nie daleko pada jabłko od jabłoni. Aha bym zapomniał, do serwetek chciał jeszcze domek dla lalek! Czytam przez zaciśnięte zęby! Ciotowaty król i jego zniewieściały syn, mocni bohaterowie nie ma to tamto!
Jak to bywa w książkach fantasy ludzie listy piszą do siebie. Przez cały czas narrator nazywa uwięzionego Peter, więc dlaczego w liście podpisane jest PIOTR? Tutaj to może wina naszego wydawnictwa, ale dziwnie to wygląda...
Czyta sobie człowiek dalej, aż pewnym momencie pojawia się taki akapit...
Nie zgadzam się!!! Żaden z wielkich opowiadaczy nie brudził by mordy, czy kartki pomysłem o ucieczce ze 100 metrowej wieży przy pomocy nitek!!! Nie rozpisuj się o tym pomyśle bo mnie krew zalewa! Zaraz, zaraz 100 metrowa wieża co nie?
Co się stało?!!?!?!?!? Ej!!! WTF?!?! On ma linę z nitek mającą 9 metrów jak ją spuści ze 100 metrowej wieży to do ziemi zostaje mu 7 metrów?! Proszę mi powiedzieć czy ta śmierdząca kupa trzyma się kupy? Ja zdaję sobie sprawę, że matematyka to nie moja dziedzina, matematyka wyższa to napisana shiftem, ale odejmowanie 100-9=7? Coś poszło nie tak w obliczeniach Kinga? Nigdzie nie było wzmianki że wieża skurczyła się o kilkadziesiąt metrów.
W tej nerwowej atmosferze chciałbym kończyć temat książki, proszę docenić fakt, że nigdzie nie było wulgaryzmów bo jak czytam to sypię nimi tu i tam. Tym samym chciałbym przejść do playlisty tego wpisu, ja nie używałem brzydkich wyrazów to wrzucę rapera który też od tego stroni...
MUSIC TIME!!!
BEST OF BATiEGO - Big Daddy Kane
Big Daddy Kane - Long Live the Kane (1988)
!!!Set It Off!!!///!!!The Day You're Mine!!!///!!!Ain't No Half-Steppin'!!!*
* słynne "Awww shit!" BDK ogólnie nie przeklina w swoich numerach
Big Daddy Kane - It's a Big Daddy Thing (1989)
Mortal Combat ///!!!Young, Gifted and Black!!!///!!!Smooth Operator!!!///!!!Ain't No Stoppin' Us Now!!!///!!!To Be Your Man!!!
Big Daddy Kane - Taste of Chocolate (1990)
!!!Taste of Chocolate (Intro)!!!///!!!Who Am I!!!///!!!Keep 'Em on the Floor!!!/// Mr. Pitiful
Big Daddy Kane - Prince of Darkness (1991)
!!!Prince Of Darkness!!!///!!!The Lover In You!!!/// Ooh, Aah, Nah-Nah-Nah /// Come On Down
Big Daddy Kane - Looks Like a Job For... (1993)
Looks Like a Job For... /// Chocolate City /// Very Special /// Here Comes Kane, Scoob and Scrap
Big Daddy Kane - Daddy's Home (1994)
In The PJ's ///!!!Show & Prove!!!///!!!Lyrical Gymnastics!!!/// Somebody's Been Sleeping In My Bed /// Let Yourself Go /// Don't Do It To Yourself
Big Daddy Kane - Veteranz' Day (1998)
Uncut, Pure /// La-La-Land /// Terra N Ya Era ///!!!Earth, Wind & Fire!!!/// Definitely ///!!!Uncut, Pure (Remix)!!!
Big Daddy Kane & The Las Supper - Back to the Future (2013)
NIE ZNALAZŁEM DO ODSŁUCHU.
P.S. Hehhe... epicko brzmi pojęcie małżeństwa u Hrabiny, no ale nie ze wszystkimi aspektami się zgadzam! Król Roland z "Oczu smoka" byłby rad z takiego układu hahaha...





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz