niedziela, 26 kwietnia 2020

Odrodzenie w Zielonych Latarniach... CZ. IV "Rozłam".

Ostatni tom ku zaskoczeniu czytacza niesie pewien rozłam w szeregach.
Jednak najpierw taki śmieszny krajobraz... i te "poważnie" wyglądające postacie w poważnych historiach...
Tweety naćpał się i twarz ziomka potraja mu się? Emocje, mimika mordy ziomka klatkuje się po tym stuffie... woow ^^.... te otumanione, nieprzytomne, beztroskie oczka, coś znieczulić astro~ptasi~móżdżek..  No co może nie? :D
Zaś potem... jak wspomniałem yyy.. wcześniej w cz.III, po coś to wyróżniłem... Soranik i Ryner... Lorix... był spoiwem ich związku... ahhh te podróże w czasie...
To było powodem do rozłamu.. taki gwóźdź... tajemnice wszyscy kochamy je mieć... przed kimś, nie przed nami. Ogólnie... woow... takie relacje bohaterów, po naćpanym Tweetim... some fakdap zaburzony emocjonalnie kosmiczny shit! ;]...
Jest jeszcze coś bardziej, hmmmm spokojnego(?) komiksowego... Hal Jordan osiąga prędkość by ratować kogoś...

 Kool Keith - Space Goretex (2020)
 Hallucinations /// Dedication /// Complicated Trip

MICHAEL JACKSON WIE CO NIE CO O PRĘDKOŚCI!!!

Scatman też nadaje się do pojazdu na taki trip!


Jadakiss – Ignatius (2020)
Pearly Gates /// Huntin Season /// Me /// Govt't Cheese /// I Know /// Closure


HA! Zaś takie Combo... prędkość T9 + szybkość E...

(+ Logiczne, że i to tu pasuje?)


Tego osobnika, jeśli jest w komiksie... nie mogę pominąć... jak zawsze wyszukany i na miejscu...
Ryner i Gardner... Kyle wykonuje odpowiedzialne zadanie, podtrzymuje życie. Takie wewnętrzne to co 100 czy nie 100 po robocie? ;] (jeśli to czytasz trwa jeszcze numer Logic'a? Udało mi się ;>?)
NAJLEPSZA zielona latarnia otrzyma swój specjalny post z "Odrodzenia". Będzie musiał go współdzielić z kimś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz