czwartek, 9 stycznia 2025

Batman: Przygody Rodziny Wayne'ów

 Wiele dobrego słyszałem o tym komiksie. Chociażby spotkałem się z opinią, że to obecnie najlepszy wydawany batkomiks czy też sam fakt, że było nominowany do nagrody Eisner'a.
Muszę przyznać, że komiks zostawił dobre wrażanie, pomimo tego, że nie jestem fanem jakichś luźniejszych klimatów, Batman to dla mnie mrok. Tutaj jednak, jest jasno i świeci słońce, piękna pogoda, ciepło rodzinnie i wszystko okraszone dawką dobrego humoru. Są to krótkie historie, przedstawiające i skupiające się na relacjach między członkami a nie na walce z przestępczością. Mi najbardziej przypadł do gustu rozdział gdzie Bruce Wayne wybiera się sam na przyjęcie a Alfred mu doradza, żeby zabrał kogoś z rodziny... a miliarder wymienia jak kończyły się takie imprezy z kolejnymi członkami, oczywiście fiaskiem hehe, mnie mocno rozbawił Damian Wayne, jak starsza kobiecina do niego z czułością "ojeju jaki słodki dzieciak" a on się zgotował na to i chciał ją atakować nożem haha!
Nie mam wiele do powiedzenia o tych perypetiach pełnej nie chaty a rezydencji. Mogę stwierdzić, że raczej przeczytam go sobie drugi raz przed tomem drugim, bo by go przeczytać zajęło mi to coś koło 30 minut, więc niewiele a odbiór dostarcza przyjemnej rozrywki. Mogę jeszcze dać takie porównanie, niech zwykły komiks z Batmanem będzie pikantnymi chipsami np. Lays Strong, tak ta wydawana w internecie seria, jest czymś słodkim, delikatnym deserem, mi przychodzi skojarzenie z Kinder Bueno :D Słodka czekolada, chrupiący wafelek i zajebisty krem, taki właśnie jest ten komiks :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz