niedziela, 8 grudnia 2019

Taki trochę cichy post, by nabić licznik.. ooopsss... wyszło na jaw ;]

 Jak wiadomo w kosmosie mamy 3600 sektorów.
 Każdy jest pilnowany przez Korpus Zielonych Latarni.

 Sektor w którym znajdujemy się my to 2814.

 Ludzie zmieniają się, misie też. Kubuś Puchatek nie jest dumny ze swojej przeszłości i tego jak zarabiał kiedyś na miód.




 We wszechświecie, nie każdy ma jakąś mroczną przeszłość.

 Hal Jordan polubił Percival'a.

 Dlatego pozwolił temu obcemu stworzeniu osiąść na planecie Ziemia.

 Dzisiaj publika kojarzy go jako Papę Smerfa. Zapuścił jeszcze brodę i jest bardzo jurnym staruszkiem, który trzyma w ryzach całą wioskę.
Kosmiczni uchodźcy spotykają się często z rasizmem, bo to inna planeta, zarazki niewiadomego pochodzenia i doznają nachodzenia oraz gnębienia z tego powodu. Ponoć, Percival zaszczepił się nim osiadł w lesie. Dziwnym prześladowcą niebieskiego towarzystwa jest Gargamel, chce ich zjeść? Naczytał się o voodoo, że razem z pożeranym ciałem, wchłania się duszę i wiedzę "posiłku". Chyba komuś marzy się galaktyczna wiedza ?:>



PennywiSe
Jestem po dwóch pierwszych rozdziałach. Nie wiem czy nie za wcześnie by tak napisać i nie zapeszyć... lektura yeahst <yeah> :D. Postać Klowna ze zdania na zdanie doceniam coraz mocniej :).

Klasyczna scena z opisu King'a

Niżej dwa filmowe Pennywise'y.

Tyle o ile wersja z 1990 roku wynudziła mnie, to Tim Curry i tak był straszny :) Ten film wzbudził lęki przed książką... bo słaby był.

Z kolei współczesna wersja, jest ciekawym horrorem.




P.S.
Jestem underrated jak Boosie Badazz a on jak Z-Ro :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz