poniedziałek, 11 listopada 2019

Poniedziałkowy wtorek...

Yeah w końcu odnalazły się....
... moje brudnopisy :) Z radości figury geometryczne wykonują matematyczne ruchy.

Andre 3000 & Madlib - Otis Benjamin EP
Roll 'em Flush & High-Tech
The Manor -  Free The Geezer EP
I
II


Moja twórczość jest jak dwa plus dwa równa się trzy. To gilgocząca gilotyna i szemrana szubienica. Ostatnie szlochy szafotu. To szpargały i szmery wciskane w każdą szparę i szczelinę by uciszyć szamoczący się szept; szkopuł, szarzyzna życia...
To nie napisane czy nieprzeczytane litry literatury, bo <przewracaoczami>... z legowiska jak obcęgami wyrwany przez oblężenie obowiązku. Stodoła. Na 100doła ma. Nadal, dlaczego w dal miałaby nie mknąć wyślizgana powierzchnia maglowanego galimatiasu. Piaszczyście syczy klepsydra a z nią do wtóru... stadna atrofia normalności, apogeum dziwactwa, atonalne zawodzenie z zamętu umysłu, synoptycy sensu gubią sensory, zjawisko nie do pojęcia przez astronomię chociażby dlatego iż brak temu jakiejkolwiek anatomii... hmmm... wszystkie periodyki o tematyce nadnaturalnej z naciskiem na nieoczywiste, każda astrologia i wszelakiej maści arcy-sracy-mag, przed mocą tego, odwraca swe niepojętne oblicze wstydu. Asteroida, która alchemikom, zwiastuje obecność poprzez pląsy pancerzyków, nerwowo podskakujących pluskiew. Instytut a w nim sekty zaś ich instrumenty to insekty, sygnalizujące się zbliżający symbol. To synchronizacja systemu, syrop wszystkich synaps. Symfonia, sękata serenada, syndrom ustabilizowanej nie stabilizacji swawolnych sylab, serdecznie samotnie i sprzecznie spójnie w symbiozie egzystujących. Konstelacja liter, wyfiletowanych fraz, sącząca się w miriadach słów. Takie zwyczajne bez schematu schwytane znów...
 Bez zachwytu... nie chciałem napomykać wcześniej (posty niżej) o dogorywających chwilach żółwi... <wskazującympalcemprzejeżdżaposzyi>... zostaje wspomnienie po gatunku.

Znam to uczucie z pierwszej ręki :).
Zrobić coś od ręki i od ręki tą rękę stracić :D.

Earl Sweatshirt - Feet Of Clay
I
II
III
Nie jestem zwolennikiem i fanem jego wokalu z mamroczącym flow... ale podkłady muzyczne to on ma.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz