Dwie zajebiste prace z mego dzieciństwa z finału eventu mego dzieciństwa "Maximum Carnage"!!!
Oczywiście żeby nie było za cicho, jedna z ciekawszych płyt tego roku... jestem obiektywny, prace z dzieciństwa więc jak byłem 'lil... to może Lil'Wayne? :D
Lil Wayne – FWA (2020)
!!!Glory!!!///!!!My Heart Races On!!!/// Living Right* ZAJEBIASZCZY ALBUM!!! Dlatego słucham by móc się wypowiadać na dany temat.
*"Achoo, God bless me, thank you, you're welcome
I talk to my reverend, asked him if there's a heaven
A heaven for a G, because me and my gangstas
Done done it all but never tell, he say "we already in hell"
I said "ain't that a bitch" 'cause I work too hard
But still thankful as if this shit came as a gift
I just pray for my niggas that's out there still slangin' that shit
Keep my distance, I can't take that risk, I hope they understand"
A piekło x2 nikt nie dostaje, mądre wersy, nigga czy dno i wodorosty, bagno, niech będzie, że jeden chuj w tym aspekcie.
To aż za poważnie sztos!!!! Wyróżniam specjalnie jeszcze raz!!!!
Do tej pracy mam jedno skojarzenie swojej piosenki... ahh ja i te moje oczy... zboku jeden... nie patrz się tak na tą specjalnie opiętą dupę!!! Oj tam. Taki się urodziłem ^^
W tym miejscu Spider-Man znowu prawie przekracza granicę czwartej ściany...
Z kolei jeszcze mam kadr z dedykacją do każdego kogo ocenia się, ktoś z cukierkiem w życiu ocenia kogoś z berbeluchą w życiu... nie ma co się dawać i brać sobie tego do głowy.
Nie oceniam, że tak jest, ale oceniam wsparcie jakie dostałem pewnego dnia... pozdrawiam pewną lil kobitkę z chłopem dwa razy jak ja, dziękuję Wam, nigdy tego nie zapomnę... MOC!
Nie ma co zapominać, słowa to są tylko słowa, jesteś piękna a Ty mordo... nie chciałbym się z Tobą trzaskać! ^^... THX wielkie jeszcze raz!!!!!!! Znamy przemoc z różnych stron i kierunków a swoją mamy specjalnym osobom co nie? "Nie wkurwiaj", albo pewien typ zboków, konfiturek... "lepsi" niech oceniają NAS! :))))))))))))) Ahh te nasze denne zasady kiedy best friend staje się nieznajomym.
Mieć wyjebane... no cóż założę się, że znacie osobiście więcej takich jak ja...
Z innej bajki jeszcze...
Sztos ludziska co nie? Bit jest miazgą, jak kiedyś na kaseciakach.
PAN BÓG NAS WSZYSTKICH NAJLEPIEJ OCENI. Dwóch piekieł nie dostanie nikt. Jak masz swoje piekiełko za życia... ja tak wierzę. Może mordo dopiero po śmierci zajaramy bata ;D, miałem sen, mam przeczucie... będzie dobrze YO!
*Szafa gra... trupami sypiącymi się z niej*






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz